Welcome! Anonymous

Nic Nie Boli Tak Jak Życie

Mimo, że o płytach już napisaliście dużo, to proponuje dyskusje. Wierzę, że ta kategoria będzie bić rekordy oglądalności ;))

Nic Nie Boli Tak Jak Życie

Postautor: pablosan » 31 maja 2003, 12:44

Według mnie Drodzy Fani-Nic Nie..., jest dobrą plyta. Tyle tylko, ze ograno do znudzenia-zreszta bardzo dobry numer-Takie Tango i byl po prostu przesyt. Dla mnie to co czyni z tej plyty naprawdę dobry LP, to teksty. To jest klucz do miliona sprzedanych egzemplarzy-Andrzej Mogielnicki zrobil to doskonale. Milion ludzi nie kupiloby plytki dla jednego numeru :wink: Oczywiscie kompozycje sa tez trafione-Wieza Babel chociazby, czy riff w Takim Tangu. Ogolnie lubie ja, a Wy?
"... a po nocy przychodzi dzien,
a po burzy spokoj..."
pablosan
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 113
Rejestracja: 06 kwie 2003, 09:44
Lokalizacja: Gdynia/Gdańsk

Postautor: Artur » 31 maja 2003, 13:10

Na dzień dzisiejszy to moja ulubiona płyta Budki. Wkrótce dokładnie ją opiszę.
Awatar użytkownika
Artur
Moderator
Moderator
 
Posty: 388
Rejestracja: 03 lis 2002, 11:44
Lokalizacja: Kielce

Postautor: BarTh » 31 maja 2003, 13:28

Oczywiście, że jest to świetna płyta :!: Faktycznie trzeba przyznać, że Tango się trochę „przejadło”, choć ostatnio znów do niego wracam [też w wersji hiszpańskiej :lol: ]. Zgadzam się z opinią zespołu [ i pewnie nie tylko], że właśnie ta piosenka stała się „lokomotywą” dla całej płyty i to pewnie spowodowało taki przesyt.
Co do tak wielkiego sukcesu tej płyty…myślę, że to było jakoś tak: Poprzednia płyta - „Noc” nie odniosła sukcesu. Budka wydała kolejny planowy krążek – „Nic nie boli…”. Trzeba przyznać, że to był całkiem niezły czas – w miarę dobra sytuacja gospodarcza kraju :wink: . I kolejny raz zespół udowodnił, że potrafi zwyciężać. Nośny tekst, łatwo wpadająca w ucho melodia, to sprawiło, że Tango stało się hitem. Myślę, że wtedy to wielu starszych fanów przypomniało sobie o swoich idolach z młodości, więc kupili płytkę. Ale i wtedy z pewnością Budka zyskała nowych zwolenników, którzy nigdy wcześniej nie słyszeli o Budce. Hmm, może to było tak…

Co do reszty numerów na płycie to wszystkie są bardzo sympatyczne :D . Najbardziej z niej lubię „Gdzie jest ta krew”, „Jeden raz”, „Głodny”. Dla mnie ta płyta ma duże znaczenie, bo w zasadzie od niej zaczęła się moja przygoda z Budką Suflera. Ciekawe jest to, że wtedy się dowiedziałem, że swego czasu był to ulubiony zespół mojego tatusia. Teraz go ‘trochę’ Budka denerwuje, mówi, że to „cienizna”. Chodzi o najnowsze dokonania - Bal i Oczy [a może i coś jeszcze :?: :? ] W sumie to sam się trochę przyczyniłem do tego, że mojemu tatusiowi się Budka „przejadła”, bo słuchałem jej dzień i noc :roll: – jednej płyty :!: Ale dusza fana w nim nie umarła …
Heh, jak zawsze trochę zboczyłem z głównego tematu, ale co tam…

Pozdrawiam wszystkich budkofilów :lol:
Obrazek Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
BarTh
Zasłużony dla forum
Zasłużony dla forum
 
Posty: 528
Rejestracja: 16 mar 2003, 17:30
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: mauro » 31 maja 2003, 17:13

Witam!
Zgadzam się że jest to dobra płyta i twierdze że jej jedynym minusem jest jej wszechobecnośći i popularność. Mi zawsze "smakowały" rzeczy których inni nie dostrzegali. No ale trudno, "Tango" zrobiło swoje...
To nie zmienia faktu że album jest naprawde dobry i mimo że nie sięgam do niego zbyt często to go lubie. Powiem więcej, wg mnie to jest ostatnia naprawde dobra studyjna płyta "suflerów".
mauro
Strasznie wygadany
Strasznie wygadany
 
Posty: 302
Rejestracja: 02 lis 2002, 16:24

Postautor: miszczu » 04 mar 2004, 18:30

Witam!

Moim skromnym zdaniem - płyta "Nic nie boli tak jak życie" jest naprawdę bardzo dobra. Stanowi swego rodzaju przeplatankę, począwszy od pięknych ballad, poprzez lekkie, popowe kawałaki a skończywszy na prawdziwym, "budkowym" rocku. Faktycznie nie można zapominać też o stronie literackiej. Nic nie boli, tak jak zycie... już dawno stało się moim mottem życiowym.
____________
Pozdrawiam!
miszczu
Awatar użytkownika
miszczu
Strasznie wygadany
Strasznie wygadany
 
Posty: 346
Rejestracja: 02 lis 2002, 07:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: ollo » 19 cze 2004, 00:38

Zgadzam się, że tam były dobre teksty. Ale chyba więcej dobrych było od Zeliszewskiego niż od Mogielnickiego...
Galaktyk chłód...
ollo
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 14
Rejestracja: 18 cze 2004, 00:56
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dejwidek » 22 cze 2004, 10:46

No płyta faktycznie jest dobra nawet bardzo dobra... :-) Ale dla mnie i tak "nic" :D nie przebije płyty "Noc"...
Dejwidek
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 70
Rejestracja: 07 lis 2002, 13:27
Lokalizacja: Bełchatów

Postautor: Muzyk » 27 mar 2005, 19:49

Ostatnio właśnie ją sobie odświeżyłem i muszę powiedzieć że najbardziej podobają mi się z niej: Strefa Półcienia, Głodny, Przegrywać czasem (najlepsza) i ....Po tej stronie nadziei (bardzo fajne). Słuchając czuję się jakbym słuchał gramofonu, bo kaseta mi strasznie szumi (w końcu ma z 8 lat


Pozdrawiam :D )
"Jak na deszczu łza, cały ten świat nie znaczy nic.
Chwila, która trwa, może być najlepszą z twoich chwil."
Awatar użytkownika
Muzyk
Strasznie wygadany
Strasznie wygadany
 
Posty: 302
Rejestracja: 12 cze 2004, 11:59
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: black_ozzy » 27 mar 2005, 20:11

A gdzie "jeden raz" i "nowa wierza..."?? to są przepiękne piosenki. Ja mam inny posział na lepsze i gorsze posenki na tej płycie. Jak włąnczam to słucham od 3 piosenki "takie tango" i "radio taxi" omijam jakoś mi nie pasują, sam nie weim czemu... też niedawno na nowo zaczołem słuchać tej płyty i bardzo mi sie podoba, a najbardziej "przegrywać..." jest boska (pierwszy text BS którego się nauczyłem na pamięć!! :P ).

Pozdrawiam
"I coraz bardziej wokół pusto,
Jedyny MÓJ przyjaciel lustro,
Widoki piękne lecz cóż z tego,
Coś zostało zgubione, zgubione, zgubione!"
Awatar użytkownika
black_ozzy
Wybitny reprezentant
Wybitny reprezentant
 
Posty: 757
Rejestracja: 10 lis 2003, 17:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała i Gliwice

Postautor: grzesiek100 » 28 mar 2005, 09:03

Witam!

Ozzy: Wieża pisze się przez "ż"!

"Nic nie boli, tak jak życie" to wg. mnie bardzo udana płyta (dłuższa recenzja jest wśród recenzji). i trochę podobna do "Ciszy". Oprócz tego, że "Takie tango" to wielki hit, to dla mnie ten utwór jest przede wszystkich dobrą piosenką! Co innego "bal..". Dla wszystkich hit, dla mnie masakra. Najbardziej lubię: "Gdzie jest ta krew". Są tam fajne gitary, Cug ma taki zachrypły, zadziorny i smutny, klimatowy głos. Casły utwór wg. mnie jest smutny: "pamiętam jak dziś...". To jeden z najlepszych kawałków. Genialny tekst. Uwielbiam też "Głodnego". Gdy jestem głodny czegoś mocnego to go puszczam. Interesujący początek perkusyjny, cudowne solo (lepsze na L At CH) i mocna gitara Radula. Bardzo lubię "Bez Aplauzu" też świetny tekst i mocna gitara. Nie wiem, czemu nie lubię "Nowej wieży Babbel". Świetne jest "Jeden raz".
Ogólnie rzecz biorąc w tej płycie główną rolę odegrał: tekst, klimat, gitara Radula.

Pozdrawiam!

Dodano Pon Mar 28, 2005 10:04 am:
I ta płyta była ostatnią "Budkową" płytą Budki.

pierwszy text BS którego się nauczyłem na pamięć!!


Gratuluje... :twisted: Ja znam chyba 80 %.

Edytowane przez Obrazek
"Zamykam strach na niewidzialny klucz
I moja twarz jest niewidzialna już
Gdy wchodzę w tłum, pułapka szczerzy kły
I z ust do ust nie frunie żaden krzyk..."
Awatar użytkownika
grzesiek100
Maksymalny gaduła :)
Maksymalny gaduła :)
 
Posty: 465
Rejestracja: 10 paź 2004, 10:15
Lokalizacja: Legnica

Postautor: black_ozzy » 28 mar 2005, 09:55

Grzesiu chyba mnie nie zrozumiałeś, "NNTJŻ" to płyta od której zaczeła się moja przygoda z Budką, a z tej płyty to właśnie tej piosenki się nauczyłem na pamięć jako pierwszej teraz też znam o wiele więcej textów.

Pozdrawiam
"I coraz bardziej wokół pusto,
Jedyny MÓJ przyjaciel lustro,
Widoki piękne lecz cóż z tego,
Coś zostało zgubione, zgubione, zgubione!"
Awatar użytkownika
black_ozzy
Wybitny reprezentant
Wybitny reprezentant
 
Posty: 757
Rejestracja: 10 lis 2003, 17:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała i Gliwice

Postautor: Muzyk » 28 mar 2005, 11:01

WYpisałęm parę najlepszych, wieża też jest ok. Po 40 minutach słuchania kasety troszke mnie ucho boli, bo muzyka jest słąbszej jakości a głos na taśmie jest bardzo dobrze utrawolony. Ale nic nie przebije "Nic nie boli..." i "Przegrywąc czasem"

Pozdrawiam
"Jak na deszczu łza, cały ten świat nie znaczy nic.
Chwila, która trwa, może być najlepszą z twoich chwil."
Awatar użytkownika
Muzyk
Strasznie wygadany
Strasznie wygadany
 
Posty: 302
Rejestracja: 12 cze 2004, 11:59
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Krzychu Redhedzio » 17 gru 2005, 19:15

"Nic nie boli tak jak życie"... Hmmm :)
Ten album darze ogromnym sentymentem gdyż właśnie od niego zaczęła się moja pasja twórczością Budki a zaraził mnie nią kolega z klasy w szkole podstawowej.Nie do opisania jakie miałem fioła na punkcie "Tanga"... Całymi dniami bawiłem się w koncerty... Udawałem Krzysota Cugowskiego, puszczałem kasete "Nic nie boli..." i dawałem czadu :lol: Nigdy nie zapomne tych czasów.
Chodz ostatni raz te utwory słyszałem pare lat temu to wciąż je pamiętam tak jakbym słuchał ich przed chwilą... "Strefa półcienia", "Gdzie jest ta krew" czy "Głodny"...
Niewątpliwie jedna z najlepszych płyt w historii Polskiej muzyki rockowej ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Krzychu Redhedzio
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 24
Rejestracja: 17 gru 2005, 15:14
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Kacpero_91 » 11 lis 2006, 21:25

Dla mnie dyskografia budki skonczyla sie na plycie "nic nie boli tak jak zycie" Moze mowie to dlatego ze zaczalem sluchac budki od tej plyty, ale oczywiscie slucham tez wczesniejszych dziel (noc, cisza, etc.) i uwazam ze tez sa bardzo przyjemne dla ucha
Kacpero_91
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 12
Rejestracja: 07 lis 2006, 15:48

Postautor: adamek » 31 sty 2007, 22:52

Nie wiem czy ktoś ośmieli się skrytykować tą płytę przecież liczba sprzedanych egzemplarzy mówi sama za siebie.Ja największym sentymentem darzę utwory Jeden raz,Gdzie jest ta krew,Przegrywać czasem ...ale nie sposób ominąć Takie tango ,sprawcę całego sukcesu.
Pamiętam jak się cieszyłem,że mój ukochany zespół wchodzi na piedestał sławy.Po klapie komercyjnej płyty Noc ,którą również kocham,to było jak balsam regenerujący :lol:
adamek
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 165
Rejestracja: 19 gru 2006, 18:19
Lokalizacja: Hermanowa

Postautor: Paweł_Solaris » 10 lut 2007, 19:56

Ja nie napiszę nic odkrywczego - to bardzo udana płyta zespołu, liczba sprzedanych egzemplarzy mówi sama za siebie. Trzeba chylić czoła przed Andrzejem Mogielnickim, bo to on napisał tekst do "Takiego tanga", oczywiście nie zapominam też o tym, że muzykę, która tak przypadła do gustu słuchaczom w całej Polsce napisał Romek Lipko

Najbardziej lubię słuchać z tej płyty kawałka "Przegrywać czasem to normalna rzecz", ten wspaniały tekst Mogielnickiego, choć może wydawać się miejscami pesymistyczny ("Czasem myślę, że mi szczęścia brak"), bardzo do mnie przemawia i potrafi podnieść na duchu. Poza tym również świetny jest tekst do "Nowej Wieży Babel", bardzo ładne rymy, tu również brawa dla Mogielnickiego za kawał dobrej roboty.

Oczywiście nie można pozostawić bez słów komentarza utworów Tomka Zeliszewskiego, których jest, o ile dobrze liczę, na płycie 5. W tym 2, do których muzykę napisali: "Bez aplauzu" Marek Raduli (bardzo udany utwór, zarówno pod względem muzyki, jak i tekstu) i "Po tej stronie nadziei" Mietek "Mechanik" Jurecki (to najkrótszy utwór na płycie, ale bardzo miło się go słucha).

Aby nie było tak, że wszystkie utwory uwielbiam, to napiszę, że jakoś nie przemawiają do mnie "Radio taxi", "Gdzie jest ta krew", "Nic nie boli, tak jak życie" czy "Jeden raz" - nie jest tak, że nie lubię tych piosenek, ale po prostu rzadko ich słucham. To tyle z mojej strony. :D

Pozdrawiam
Wódka jasno płonie w nas i bliżej znowu do gwiazd.
Awatar użytkownika
Paweł_Solaris
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 78
Rejestracja: 12 maja 2006, 22:51
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: Eustach16 » 30 kwie 2007, 20:55

Płytka the za**fajna niewiem czy nie najlepsza
Eustach16
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 15
Rejestracja: 04 kwie 2006, 19:01
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Ivellios » 03 maja 2007, 22:54

Moim zdaniem najlepsza jest "Noc".

Jak by nie było, w tym roku mija dziesiąta rocznica osiągnięcia przez Budkę magicznego pułapu miliona sprzedanych egzemplarzy "NNBTJŻ" :P
Awatar użytkownika
Ivellios
Maksymalny gaduła :)
Maksymalny gaduła :)
 
Posty: 496
Rejestracja: 22 lip 2003, 10:41

Postautor: grzesiek100 » 04 maja 2007, 13:29

Mija więc też 10. rocznica momentu, od którego Budka Suflera dla wielu fanów już nie istnieje.

Swoją drogą, pamiętam jeden moment dobrze z roku 1997. Na wakacjach, kiedy byłem nad morzem, to Budka królowała w radiach i nie tylko. Wszystkie knajpy, smażalnie ryb i inne lokale gastronomiczne puszczały "Takie tango", zespół był w sumie ikoną wtedy. Gwiazdą rocka, która podbiła równocześnie radia i serca przeciętnych słuchaczy, ale nie odwróciła się od swojego (wtedy jeszcze) rockowego wizerunku. To było piękne.

Pozdrawiam!
"Zamykam strach na niewidzialny klucz
I moja twarz jest niewidzialna już
Gdy wchodzę w tłum, pułapka szczerzy kły
I z ust do ust nie frunie żaden krzyk..."
Awatar użytkownika
grzesiek100
Maksymalny gaduła :)
Maksymalny gaduła :)
 
Posty: 465
Rejestracja: 10 paź 2004, 10:15
Lokalizacja: Legnica

Postautor: bydgoszczanin » 27 sty 2009, 21:14

Ja uważam tę płytę za jedynie dobrą. Dlaczego ?? Owszem, są na niej przeboje takie jak tytułowa piosenka, Nowa Wieża Babel, czy Takie Tango, jednakże moim skromnym zdaniem nie może się równać z takimi albumami, jakie ukazały się między latami 70 a 80. No cóż....może to dla tego mam takie podejście, ponieważ tamte LP były pierwszymi, jakie dostałem w "łapki". A może to z powodu sentymentu do analogów ?? :)
Tylko czasem jakiś jeździec miękko z konia zsunie się ugodzony....
bydgoszczanin
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 8
Rejestracja: 27 sty 2009, 20:52
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: ollo » 20 mar 2009, 01:05

Mnie ta płyta trochę męczy.
Bardzo lubię pierwszą stronę kasety. "Jeden raz" to dla mnie jeden z kawałków wszechczasów. Świetne są "Gdzie jest ta krew" (głównie za tekst) oraz "Radio taxi". Natomiast przy drugiej stronie często już przysypiałem...
Może też trochę tę płytę skreśliłem, bo mnie rozczarowała. Zacząłem słuchać Budki jakieś 2 lata przed tą płytą, połknąłem całą twórczość lat 70. i 80. i byłem urzeczony "Nocą". Przed premierą "Nic nie boli" w "trójce" na liście był w aranżacji Budki kawałek "Na moście w Avignon", a pierwszym singlem z płyty (jeszcze zanim weszła do sprzedaży) był "Jeden raz". To bardzo rozbudziło moje oczekiwania, a potem całość pływy mnie zawiodła - w porówaniu do tych 2 piosenek i do "Nocy".
Galaktyk chłód...
ollo
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 14
Rejestracja: 18 cze 2004, 00:56
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Karolek1203 » 29 mar 2009, 14:43

Dla mnie najbardziej podobają się te cztery płyty Nic nie boli tak jak życie, Live at carnegie hall , Live from sopot 94 i Bal wszytskich świętych.
A wracając do tematu to na płycie Nic nie boli tak jak życie rockowe utwory to Takie Tango Radio Taxi Jeden Raz Bez aplauzu i Głodny co jest wg mnie hard rockowe 8) :twisted: :twisted: :twisted:
Karolek1203
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 132
Rejestracja: 03 mar 2009, 20:01

Re: Nic Nie Boli Tak Jak Życie

Postautor: Archipelag » 11 sie 2012, 15:38

Pierwszy album z Cugowskim, jaki w ogóle przesłuchałem. Ale to było w roku 2009, bo wtedy zacząłem zbierać ich albumy i oficjalnie ich słuchać. Więc mnie okres megapopularności albumu raczej ominął, miałem wtedy 7 lat. Choć doskonale jednak pamiętam sam utwór "Takie tango" i teledysk do niego. Miał świetny klimat i nieco mnie przerażał, ci klauni :P
Od samego początku mi się album spodobał jako całość, naprawdę dobre kompozycje, świetna aranżacja, ogólnie wysoki poziom praktycznie każdym względem. Po zapoznaniu się ze wszystkim albumami z lat 90-tych utwierdziłem się w przekonaniu, że to ich najlepszy album z tamtej dekady i dzisiejsze przesłuchanie nie zmieniło mojej opinii.
Jednak niestety spotkałem się z osobami, które lubienie tego albumu uważają za jakiś obciach i jedna z tych osób mi to wypominała.
To, że ten album się świetnie sprzedał, to jest jeszcze jeden jego walor. Na szczęście w parze z tym idzie także zawartość. Nie twierdzę, że to ich najlepszy album w ogóle, "Przechodniem byłem między wami..." nic nie przebije i to jednak nie ten poziom. Ale po prostu bardzo lubię tego słuchać. Jako całość jest świetne, a i osobno utwory sobie świetnie radzą, każdy z nich to przebój.
Archipelag
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 26
Rejestracja: 06 sty 2012, 15:20

Re: Nic Nie Boli Tak Jak Życie

Postautor: Sufler znad Wisły » 12 sie 2012, 20:07

Coś mi się zdaje, że większość śmiertelników którym dane było słuchać tego albumu po 1997 roku zawsze choćby mimochodem patrzą na jego zawartość przez pryzmat olbrzymiego sukcesu. No cóż... nigdy nie negowałem tego, że nie jestem nieśmiertelny i również biorę na barki tą płytę z jej brzemieniem sławy dlatego zawsze miło do niej wracam i żadne Tanga mnie nie odstraszają. Warte jest też odnotowanie dwóch utworów skomponowanych przez tandem gitarowy Jurecki/Raduli.
Bum tra tra Sumatra a w Angorze jeszcze gorzej ..to ja!
Awatar użytkownika
Sufler znad Wisły
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 12 paź 2010, 16:38

Re: Nic Nie Boli Tak Jak Życie

Postautor: Sufler znad Wisły » 20 lis 2012, 18:09

Bezczelność i głupota piratów jest bardziej galopująca niż stado bizonów na prerii Ameryki Północnej
http://allegro.pl/budka-suflera-i2793834667.html
Bum tra tra Sumatra a w Angorze jeszcze gorzej ..to ja!
Awatar użytkownika
Sufler znad Wisły
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 12 paź 2010, 16:38

Re: Nic Nie Boli Tak Jak Życie

Postautor: kawar » 22 lis 2012, 22:56

No genialne wydanie :D Najlepszy jest tytuł (ten na tyle) przez dwa "F" i "polskawa" czcionka.
Warto pamietać że czasy mega-sukcesu "NNBTJŻ" to sam szczyt kompaktowego piractwa w Polsce - w Lublinie "ruscy" sprzedawali wszystko po 15 PLN, u źródeł - na stadionie w Warszawie - po 10 szło brać wszystko. To i takie kwiatki się zdarzały :-)
Ale Budkę sobie oryginalną kupiłem - nawet ze dwa dni przed premierą mi kolega ze sklepu muzycznego sprzedał. 32 PLN kosztowała bodajże.
kawar
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 58
Rejestracja: 02 wrz 2010, 16:43
Lokalizacja: Lublin

Re: Nic Nie Boli Tak Jak Życie

Postautor: Sufler znad Wisły » 26 lis 2012, 17:37

Moje piraty, które (dziś nad tym boleję) zbierałem trafił pewnego pięknego dnia jasny szlag i wszystkie z wielkim hukiem wlądowały w śmietniku. Nawet pudełkom nie udało się uratować z tego pogromu. Wszystkie kompakty co do sztuki zostały przywrócone zacnej półce w wersji oryginalnej.
Bum tra tra Sumatra a w Angorze jeszcze gorzej ..to ja!
Awatar użytkownika
Sufler znad Wisły
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 12 paź 2010, 16:38

Re: Nic Nie Boli Tak Jak Życie

Postautor: Lampris » 31 sie 2013, 16:05

Mam pytanie, co do tej płyty, jeśli chodzi o wyróżnienie za sprzedaż. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji i nie wiem, ten album pokrył się złotem ? Platyną czy diamentem ? Jak to wygląda? Może ktoś się orientuję.
Lampris
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 9
Rejestracja: 26 cze 2011, 12:09


Wróć do Płyty

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość