Welcome! Anonymous

Pierwszy kontakt z muzą Budki Suflera czyli mocne uderzenie

Mimo, że o płytach już napisaliście dużo, to proponuje dyskusje. Wierzę, że ta kategoria będzie bić rekordy oglądalności ;))

Pierwszy kontakt z muzą Budki Suflera czyli mocne uderzenie

Postautor: Sufler znad Wisły » 15 lut 2011, 18:37

Drodzy fani! Może i zaśmiecam niepotrzebnie forum ale chcę się czymś podzielić. Niedawno koledze w rewanżu za załatwienie budkowej Antologii kupiłem Live at Carnegie Hall- najlepszy według mnie koncert polskiego rocka. Kolega ów nie miał wcześniej wiele do czynienia z Budką. Owszem znał Takie Tango czy Bal Wszystkich Świętych. Po przesłuchaniu późno w nocy dostałem od niego takiego SMS-a:

"Powiem tak:rzadko tak się można wzruszyć. Bo to przez tych ludzi. Prawie jak bym tam był. Dzięki nim są emocje inne. Ładne. Właśnie skończyłem bić brawo"

To było lepsze niżby powiedział dziękuję. Sam się wzruszyłem. To fajnie że ta muzyka tak działa nawet na osoby nie znające za bardzo twórczości Budki.
Proszę o kolejne wpisy jak Wy reagowaliście na Budkę pierwszy raz w życiu, jak reagowali Wasi przyjaciele, jak Budka spisywała się jako prezent itp. :)
Awatar użytkownika
Sufler znad Wisły
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 12 paź 2010, 16:38

Postautor: Keterwo » 15 lut 2011, 20:27

Ja niedawno przeżyłem istny szok odnajdując kasetę z nagranym "Balem Wszystkich Świętych" z radia, którą słuchałem gdy miałem z pięć lat. Pomyśleć, że nieświadomie leżała ona w pudle ze starociami...

Gdy do muzyki Budki "wróciłem" (o czym nie wiedziałem) nie pamiętałem, abym kiedykolwiek wcześniej miał kontakt z muzyka zespołu! Bardzo się wzruszyłem... No i to tłumaczy dlaczego tak sentymentalnie zawsze reagowałem na "Bal"... :wink:
Awatar użytkownika
Keterwo
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 125
Rejestracja: 11 kwie 2010, 21:15
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: bulbacz » 11 mar 2011, 18:24

Mój opis znajdziesz też gdzieś tu na forum też możesz poczytać ale naprawdę Budka Suflera Forever
"...Przegrywać czasem to normalna rzecz
Upadać nisko by się wyżej wznieść
I czasem gdy zaboli cię nie wstydzić się swych własnych łez
To także zwykła, to normalna rzecz..."
skarby: Cisza Nic nie boli Akustycznie
-Młody Lew-
Gadu-Gadu: 11720905
Awatar użytkownika
bulbacz
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 18 gru 2010, 19:58
Lokalizacja: Chrzanów

Postautor: Temptejszon » 12 mar 2011, 09:10

Wszystko zaczęło się od ''Nocy'' a później płyty z koncertu w Sopocie z 1994 roku.
Słuchałem tego w kółko i dalej nie mogłem się nadziwić kto potrafi tak świetnie grać :)
Tydzień temu pożyczyłem koleżance :) krążek z zapisem albumu ''Noc''...
No i była zachwycona :D
Być sobą do końca...
To jest najważniejsze
Awatar użytkownika
Temptejszon
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 84
Rejestracja: 01 sty 2011, 11:26
Lokalizacja: Limanowa

Postautor: Sebastian » 12 mar 2011, 22:34

Jako mały dzieciak doświadczyłem bezlitosnego katowania muzyką Budki poprzez moją siostrę (starszą o siedem lat) która słuchała "Cienia wielkiej góry" namiętnie przy wielkim sprzeciwie naszej mamy - dzięki temu muzyka Budki zalęgła się we mnie jak wirus - i bardzo dobrze :)
Natomiast sam, świadomie słuchałem muzy Budki od płyty "1974-1984", czyli od "Helikoptera", później już poszło....każda płyta ma swój nastrój i urok, moim ulubionym albumem jest "Ratujmy co się da", teksty z tej płytki bardzo mi pasowały do ówczesnej prywatnej sytuacji....
Jeden z niewielu polskich zespołów o Światowej Klasie !!!
"...więc słuchajmy jeszcze raz...
...tamtej taśmy sprzed stu lat...
...jak bezlitośnie zadrwił z nas...
...ten który wiedział..."
Awatar użytkownika
Sebastian
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 161
Rejestracja: 05 gru 2002, 15:33
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: piotr 5150 » 01 kwie 2011, 17:51

Budkę zacząłem słuchać przy okazji płyty Cisza.. Zaintrygowała niebanalna nazwa, zachwycił niesamowity głos, zauroczyły piękne melodie, zmusiły do zastanowienia mądre teksty.

Niedługo minie 20 lat. Muzyczne horyzonty się poszerzają, ale nazwa "Budka Suflera" cały czas powoduje szybsze bicie serca :D

Pozdrowienia dla wszystkich fanów
piotr 5150
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 65
Rejestracja: 10 lut 2011, 15:57
Lokalizacja: WROCŁAW

Postautor: Lampris » 26 cze 2011, 12:18

Mój pierwszy kontakt z Budką, nastąpił po wydaniu płyty "Nic Nie Boli Tak Jak Życie", miałem wtedy 3 lata i bardzo podobała mi się piosenka "Takie Tango", zresztą wtedy chciałem słuchać tylko tego utworu. Z upływem lat, sięgnąłem do kolejnych utworów i płyt, a wszystko dzięki moim Rodzicom, którzy pokazali mi prawdziwą muzykę. W gronie moich rówieśników rzadko kto ma pojęcie kim jest np. Krzysztof Cugowski. Ale cóż takie czasy. Wracając do Budki to płyta "Nic Nie Boli Tak Jak Życie" jet moją ulubioną w dorobku zespołu.
Lampris
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 9
Rejestracja: 26 cze 2011, 12:09

Postautor: miras » 04 sie 2011, 05:36

Mój pierwszy kontakt z [color=black]muzyką[/color] Budki zaczął się od "Nocy" , miałem wtedy 17lat , jechałem z wujkiem i ciocią na wczasy , włączyli ich kasete w samochodzie , to było piękne ... Budka , pusta droga , mijane krajobrazy , nigdy nie zapomnę tej podróży .
miras
Nowy
Nowy
 
Posty: 1
Rejestracja: 04 sie 2011, 05:31

Postautor: Wiwern » 12 wrz 2011, 21:53

Już w innym temacie opisałem mój pierwszy kontakt z Budką, ale mogę dopowiedzieć, że wtedy (tj. rok 1997, "Jeden Raz" leci w radio/TV) ogromne wrażenie na mnie zwłaszcza zrobił głos Cugowskiego - taki mocny, dramatyczny. Miałem tylko 8/9 lat i zresztą nawet do końca nie słyszałem słów wyraźnie, ale już od pierwszych kilku sekund czułem nastrój takiej podniosłości, wiedziałem że "ten pan musi śpiewać o czymś ważnym, bo śpiewa z ogromnym przejęciem". Od razu też podświadomie wiedziałem, że "ten głos jest jakiś wyjątkowy".
Potem po wielkim sukcesie "Nic Nie Boli Tak Jak Życie" był koncert w TV, chyba w Opolu, ale głowy nie dam. A że zawsze za dzieciaka takie rzeczy oglądało się u mnie w domu, to widziałem cały. Dla mnie Budka to było wtedy nowe zjawisko, ale ojciec tłumaczył mi, że to stary zespół, że się na nich wychował. Wielkie wrażenie na mnie wtedy zrobił ten monumentalny riff w "Jest Taki Samotny Dom".
Potem odkryłem Budkę na nowo kilka lat temu zgłębiając całą dyskografię sekunda po sekundzie, utwór po utworze i ta pogłębiona więź z zespołem trwa u mnie do dziś. Przedtem znało się największe hity z TV/Radia itd, lubiło się je nawet, ale nie było parcia na całe albumy. Lekceważyłem nawet trochę Budkę myśląc, że "pewnie większość ich utworów" to jest coś w stylu "V Bieg", a te klimatyczniejsze jak "Martwe Morze", to takie miłe wyjątki.
Przez lata zgłębiałem różną muzę mieszczącą się w szeroko pojętym rocku i nie ukrywam, że ostatecznie odnalazłem swoją ulubioną niszę w hard rocku lat 70tych, (Led Zeppelin, Black Sabbath, Deep Purple, Rainbow, wczesne Scorpions) - takim bardzo riffowym, ognistym, ale jednak nie stroniącym od dłuższych form, albumowym, a nie tylko piosenkowym (słucham też heavy, power, thrash, a nawet death i black metalu, ale jednak stawiam te nurty niżej w swojej hierarchii). Gitarzystą idealnym jest dla mnie Tony Iommi, wokalistami Ronnie James Dio, Klaus Meine, Bruce Dickinson, Grzegorz Kupczyk...
:roll: To wszystko powyżej napisałem - po co? Żebyście mogli sobie wyobrazić, jakiego muzycznego orgazmu doznałem pierwszy raz obracając zarekomendowane mi dwa pierwsze LP Budki Suflera. To właśnie mogę nazwać prawdziwym "mocnym uderzeniem". :twisted: Ta nagła świadomość, jaka wspaniała muzyka była również w Polsce w latach 70tych.

BTW: Co się tyczy Tony'ego Iommiego, to też zawsze mi się pojawia ten pan przed oczyma, kiedy słyszę początek płyty "Noc". Zaczyna się riff "Taki Świat", a ja oczyma wyobraźni widzę go wtedy :D
Wiwern
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 7
Rejestracja: 14 mar 2010, 14:33

Postautor: Sufler znad Wisły » 21 paź 2011, 19:55

WOW! Nie było mnie tu 10 miesięcy. Serdeczne dzięki i chwała wszystkim za wpisy. Trochę wspomnień: mój osobisty kontakt z Budką zaczął się nie skądinąd ale od Takiego Tanga. Pamiętam wakacje u babci na wsi i jak wszystkie stacje radiowe młóciły ten kawałek na okrągło. To w pewnym sensie sprowokowało mnie do odcięcia kuponu od tego mega sukcesu i kupienia płyty Bal Wszystkich Świętych. Można powiedzieć że tak się zaczęło ale jeszcze nie kiełkowało. Zamarło na jakiś czas aż w końcu kilka lat później dotarłem w swej muzycznej edukacji do rocka progresywnego. No i olśnienie: Budka miała właśnie takie początki. Więc szybkie przeszukanie sieci i ......to spadło jak wyrok: płyty poza zasięgiem, nakład wyczerpany, brak w magazynie, this is the end. Gdzieś udało sie pobrać pierwsze 4-5 płyt. To było wspaniałe: te nieprzespane noce, wschód słońca razem z albumem Ona Przyszła Prosto z Chmur. Na drugi dzień wory pod oczami ale dusza szczęśliwa. I tak długo długo nic aż tu pewnego razu w Empiku dojrzane na półce płyty Budki...myślałem że śnię. Wziąłem wszystkie albumy jakie były ( tylko 5 tytułów bo resztę już wysprzedali). Tak szczęśliwy wróciłem do domu i szczęście trwało przez tydzień jak dowiedziałem się że reedycje to nie wszystko ale wyjdzie też box. A skoro jestem maniakiem boxów (34 szt) to musiałem to mieć. To był listopad roku 2010 zaraz po premierze a w styczniu roku następnego dzięki serdecznej pomocy przyjaciela w pięknej paczce przyszła do mnie równie piękna Antologia. Chyba nie mogło być wtedy szczęśliwszego człowieka na Ziemi. :D
Awatar użytkownika
Sufler znad Wisły
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 12 paź 2010, 16:38

Postautor: bulbacz » 21 paź 2011, 20:44

no ja już 13 Grudnia czyli za niedługo :D :D opiszę wam mój Pierwszy Rok z Budką Suflera (1 rocznica :mrgreen: :mrgreen: ) no i moje 18 urodzinki xDD
"...Przegrywać czasem to normalna rzecz
Upadać nisko by się wyżej wznieść
I czasem gdy zaboli cię nie wstydzić się swych własnych łez
To także zwykła, to normalna rzecz..."
skarby: Cisza Nic nie boli Akustycznie
-Młody Lew-
Gadu-Gadu: 11720905
Awatar użytkownika
bulbacz
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 18 gru 2010, 19:58
Lokalizacja: Chrzanów

Postautor: Sufler znad Wisły » 22 paź 2011, 18:22

Data nie za dobrze się kojarzy ale już na zaś WSZYSTKIEGO BUDKOWEGO...ekhm... to znaczy chciałem powiedzieć NAJLEPSZEGO! :D
Awatar użytkownika
Sufler znad Wisły
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 12 paź 2010, 16:38

Postautor: bulbacz » 22 paź 2011, 19:02

no tak 13 grudzień to nie jest dobrze wspominany dzień ale daty urodzenia niestety nie da się wybrać ( przynajmniej ja nie mogłem :mrgreen: )
"...Przegrywać czasem to normalna rzecz
Upadać nisko by się wyżej wznieść
I czasem gdy zaboli cię nie wstydzić się swych własnych łez
To także zwykła, to normalna rzecz..."
skarby: Cisza Nic nie boli Akustycznie
-Młody Lew-
Gadu-Gadu: 11720905
Awatar użytkownika
bulbacz
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 18 gru 2010, 19:58
Lokalizacja: Chrzanów

Re: Pierwszy kontakt z muzą Budki Suflera czyli mocne uderze

Postautor: Archipelag » 18 sie 2012, 15:50

Sebastian pisze:Jeden z niewielu polskich zespołów o Światowej Klasie !!!

Akurat kompletnie nie zgadzam się w tej kwestii. Acid Drinkers, Dżem, Kult i inne formacje Kazika, Flapjack i wiele innych wystarczająco zaprzeczają tej smutnej i głupiej tezie.
Archipelag
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 26
Rejestracja: 06 sty 2012, 15:20

Re: Pierwszy kontakt z muzą Budki Suflera czyli mocne uderze

Postautor: Sebastian » 18 sie 2012, 20:05

Takie jest Twoje zdanie a moje jest zgoła odmienne, o gustach muzycznych się nie dyskutuje, każdy lubi co innego, a twierdzenie że Flapjack to zespół o klasie światowej powoduje u mnie ból brzucha ze śmiechu, i pewnie nie tylko u mnie....
"...więc słuchajmy jeszcze raz...
...tamtej taśmy sprzed stu lat...
...jak bezlitośnie zadrwił z nas...
...ten który wiedział..."
Awatar użytkownika
Sebastian
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 161
Rejestracja: 05 gru 2002, 15:33
Lokalizacja: Ruda Śląska


Wróć do Płyty

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość