Welcome! Anonymous

"Giganci tańczą"

Mimo, że o płytach już napisaliście dużo, to proponuje dyskusje. Wierzę, że ta kategoria będzie bić rekordy oglądalności ;))

Jak oceniasz płyte "GIGANCI TAŃCZĄ"??

6
17
38%
5
11
24%
4
12
27%
3
2
4%
2
1
2%
1
1
2%
Nie znam tej płyty
1
2%
 
Liczba głosów : 45

"Giganci tańczą"

Postautor: black_ozzy » 08 paź 2005, 15:44

Witajcie!!

Słucham tej płyty od dawna, ale ostatnio to już nagmninnie (chyba jestem uzależniony), jak dla mnie jest genialna i niesanowita!!! Uważam, że może zasługiwać na miano najlepszej płyty Budki Suflera. Ta płyta nie ma słabych punktów. Jest to niewątpliwie najbardziej rockowa płyta suflerów. Ale niestety wydaje mi się (nie tylko mi), że jest też bardzo niedoceniana, zapomniana.

Teraz powinienem omówić poszczególne utwory, ale to bedzie monotonne, bo będzie pisłao genialne, niesamowite, super i tak dalej. Daltego chce tylko napisać, że piosenka "W niewielu słowach" z tej płyty jest jak dla mnie najepszą wersią ze wszystkich mi znanych (nawet od akustycznej), duzo w niej sie dzieje poprostu CUDO :D

Bardzo dobra jest też piosenka "Bez wstydu" hehe można napisać, że brak mi słów :D Super text.

No i oczywiście ta menelska okładka jest super :D

Bousy też pasują do reszty płyty. Jest to chyba najbardziej spójna płyta, jeżeli chodzi o dopasowanie utworów.

A wy jak oceniecie płyte?? Co sie wam na niej podoba a co nie??

Pozdrawaim
"I coraz bardziej wokół pusto,
Jedyny MÓJ przyjaciel lustro,
Widoki piękne lecz cóż z tego,
Coś zostało zgubione, zgubione, zgubione!"
Awatar użytkownika
black_ozzy
Wybitny reprezentant
Wybitny reprezentant
 
Posty: 757
Rejestracja: 10 lis 2003, 17:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała i Gliwice

Postautor: grzesiek100 » 08 paź 2005, 18:01

Ja wiem jedno: na pewno nie zgodze sie, ze to najmocniejsza płyta Suflerów! A zapomniałeś o Ciszy, LIVe from Sopot. Nawet CWG Noc NNBTJZ jest chyba mcniejsze i bardziej rockowe.
Ale racja płyta jest dobra, choć dla mnie nie najlepsza. Daję 4. Najlepsze jest Alabama, bo ma klimat i solówka niepodobnA DO INNych, Cug śpiewa tam tak jak kocham. Po... Cugowsku. :D Giganci super są, resztą OK, Kwadraturę Koła Lubię. Nie wszystkie uważam za udane, ale fajnie czasem jej posłuchać.

A ciekawy jestem, co reszta myslą. Oceniamy!

Dodano Sob Paź 08, 2005 7:04 pm:
Sorry, zapomniałem powiedzięć, że w niewielu słowach mają niepowtarzalny klimat. Mi się to kojarzy z chińską pieśnią ludową. Pewnie przez tę jęki Cuga i jakiś dziwny instrument pojawiający się ciągle, m.in. na początku. Co to?

Edytowane przez Obrazek
"Zamykam strach na niewidzialny klucz
I moja twarz jest niewidzialna już
Gdy wchodzę w tłum, pułapka szczerzy kły
I z ust do ust nie frunie żaden krzyk..."
Awatar użytkownika
grzesiek100
Maksymalny gaduła :)
Maksymalny gaduła :)
 
Posty: 465
Rejestracja: 10 paź 2004, 10:15
Lokalizacja: Legnica

Postautor: Wasyl » 08 paź 2005, 20:03

Obie płyty nagrane w tym składzie (Czas czekania...) są rewelacyjne! Moim zdaniem Budka z Mandziarą i Płechą to najmocniejszy skład w dziejach zespołu. Co do bonusów na CD to jestem przeciwnikiem dodawania kawałków pochodzących z innych płyt (Klaustrofobia). Zawartość reedycji powinna być zgodna z oryginałem wydanym na LP nawet gdyby płyta miała tylko 40minut. Zresztą wolę słuchać tych starych płyt z winylu... lekko szumiące dają jeszcze lepszy klimacik :lol: No i jeszcze ta przerwa na uroczyste odwrócenie krążka :wink:
Awatar użytkownika
Wasyl
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 170
Rejestracja: 09 lis 2003, 20:18
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: black_ozzy » 09 paź 2005, 00:05

Ja też nie lubie bonusów z innych płyt, a szczególnie tych z "Cienia wielkiej góry", dali praktycznie połowe "Przechodnia..." (jak dla mnie gorszą połowe).

Zgadzam sie, że "Czas.." i "Giganci..." są to świetne płyty (bardzo zbliżobne do siebie). Był to poprostu złoty okres dla Budki ,który trwał do "NNBTJŻ" - teraz jest srebny okres :wink:

No ale czekam na inne opinie :)

Pozdrawaim
"I coraz bardziej wokół pusto,
Jedyny MÓJ przyjaciel lustro,
Widoki piękne lecz cóż z tego,
Coś zostało zgubione, zgubione, zgubione!"
Awatar użytkownika
black_ozzy
Wybitny reprezentant
Wybitny reprezentant
 
Posty: 757
Rejestracja: 10 lis 2003, 17:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała i Gliwice

Postautor: michał zieńkowski » 09 paź 2005, 17:46

Dla mnie też jest to jedna z najlepszych płyt zespołu,choć dalej górą jest cień i przechodniem,klimat sesji jest dla mnie bardzo mocny,kwadratura koła najmocniejsza jest dla mnie,drugie miejsce to w niewielu słowach,która jest dużo lepsza od akustycznej,lecz dla początkujących słuchaczy mocnego grania proponuje akustyczną wersję posłuchać,ja tak zacząlem,bo pierwsza wydawała mi się ochydna,dopiero potem do niej dotarłem,synowie chin,i reszta mają taką swoją naturę zawsze do nich wracam,płyta ma dla mnie charakter i klimat nieco psychodryniczny,też czasem się dziwię ,że powstała w tamtychg czasach a nie teraz jeśli chodzi o brzmienioe instrumentów,i raczej klimatu tamtej sesji chyba nie da się powtórzyć,głos cuga wyszedł tam przepięknie nie mam tej płycie do zarzucennia minusów.
Obrazek
Awatar użytkownika
michał zieńkowski
Renegat - konto czasowo zawieszone
 
Posty: 142
Rejestracja: 19 kwie 2004, 08:48
Lokalizacja: Lubin

Postautor: dziczek » 09 paź 2005, 18:52

Panie Zieńkowski - jak następnego posta napiszesz w podobnie niechlujny sposób, to Ci go skasuję w cholerę. Nie nauczyli w gimnazjum zasad interpunkcji? :evil:
Gosia
Awatar użytkownika
dziczek
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 207
Rejestracja: 01 lis 2002, 17:47
Lokalizacja: Świętochłowice

Postautor: Wasyl » 09 paź 2005, 21:33

jeśli chodzi o brzmienioe instrumentów,i raczej klimatu tamtej sesji chyba nie da się powtórzyć,głos cuga wyszedł tam przepięknie nie mam tej płycie do zarzucennia minusów.


To ja teraz cytat z Cugowskiego: "Gigantów spieprzył nam realizator..." :lol:
Awatar użytkownika
Wasyl
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 170
Rejestracja: 09 lis 2003, 20:18
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: terra » 15 kwie 2006, 18:43

Nawet jeśli realizator "spieprzył" , to spieprzył klimatycznie :) . "Moja Alabama" to miód na moje uszy, że tak powiem :wink: , podobnie "W niewielu słowach".. Echhh, jak ja po usłyszeniu utworu "Moja Alabama" chciałam iść do kina na film "Alabama" (trochę masło maślane wyszło, ale trudno). Tylko za mało latek się miało :roll: . A brzmienie gitary basowej Piotrka Płechy uwielbiam
terra
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 15
Rejestracja: 22 lip 2004, 12:41

Postautor: kalos » 11 maja 2006, 12:11

Giganci tancza to jedna z lepszych plyt wogole jest na niej 8 piosenek,ale
za to jakich!!!
1.kwadratura kola jest ciekawa,drapiezna,
2.gratuluje ci ta piosenka ma w sobie cos,co sprawia,ze najczesciej do niej
wracam,oprocz W niewielu slowach.
3.GIGANCI TANCZA-piosenka ma 20 lat jednak,doskonale pasuje do realiow 2006 roku,niesamowite ponadczasowe przeslanie piosenki
4.Synowie Chin-kolejny zarabisty utwor,jakze proroczy i w 2006 roku
5.Bez wstydu-bardzo klimatyczna,nietuzinkowy tekst
6.W niewielu slowach tak sugestywna,mroczna,wprawia mnie w trans
7.Zabite lata-bardzo lubie jej klaustrofobiczny klimat,bardzo zyciowy!!
8.Moja Alabama-bardzo dobra piosenka
kalos
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 15
Rejestracja: 27 kwie 2006, 12:12

Postautor: Grzegorz666 » 26 sie 2006, 15:09

Moja Alabama to chyba jeden z ich najlepszych kawałków, mógłbym go słuchać na okrągło. :)
Grzegorz666
Nowy
Nowy
 
Posty: 2
Rejestracja: 02 sie 2006, 08:51
Lokalizacja: Luboń

Postautor: Paweł_Solaris » 10 lut 2007, 20:07

Przyznam się, że postawiłem najwyższą ocenę tej płycie. Uważam ją za jedną z najlepszych w historii zespołu, choć można zarzucić pewne niedociągnięcia natury technicznej, ale mniejsza z tym. Ogólnie piosenek z tej płyty bardzo dobrze mi się słucha, a nie ukrywam też, że na ocenę całości wpływa fakt, że połowę utworów napisał mój ulubiony tekściarz, Marek Dutkiewicz, choć nie ukrywam, że Tomek Zeliszewski też napisał bardzo dobre teksty i można się spierać, który z nich napisał lepsze.

Moje ulubione pozycje z tej płyty to jednak utwory Dutkiewicza - mianowicie utwór tytułowy, który został trochę okaleczony na krążku "Było", mianowicie brakuje 2 zwrotek i można powiedzieć, że utwór na tym traci. Tekst moim zdaniem jest bardzo ciekawy i podaje wiele prawd, można tu omawiać poszczególne fragmenty, ale to już chyba już podpadałoby pod inny temat. Drugi ulubiony utwór to "Synowie Chin", piosenka ta pokazuje moim zdaniem zafascynowanie Dalekim Wschodem, nie tylko Pana Marka.

A co utworów Tomka Zeliszewskiego, to nie mam nic do zarzucania, jak już chyba wspomniałem na początku, dobre utwory napisał, osobiście najbardziej podoba mi się z jego czterech kawałków piosenka "Bez wstydu". Ciekawi mnie, czemu bonus do tej płyty "Znikający punkt" jest takim tajemniczym utworem, nie znamy ani autora muzyki, ani tekstu.
Może ktoś wie coś na temat tej piosenki?
Wódka jasno płonie w nas i bliżej znowu do gwiazd.
Awatar użytkownika
Paweł_Solaris
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 78
Rejestracja: 12 maja 2006, 22:51
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: ladarek » 13 lut 2007, 21:49

Nie napiszę nic nowego, bo przedmówcy już o tym napisali. Dla mnie (po 1 i 2) też jedna z najlepszych płyt Budki. No właśnie, niedoceniona i zapomniana. Ostre rockowe granie. Ten bass, prowadząca i perkusja!! Rzeczywiście panowie Płecha i Mandziara sprawdzili się jak najbardziej. A że podobno akustyk schrzanił sprawę.... Super wyszło. No i na słowa "....ale to sen, jutro do Kielc gościnnie...." wymiękam totalnie. Eeech wspomnienia
ladarek
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 12
Rejestracja: 13 sty 2007, 21:38

Postautor: Magister » 14 lut 2007, 22:12

Moi drodzy forumowicze, chciałem przypomnieć, że w dziale dyskografia jest możliwość ocen poszczególnych płyt jak i zamieszczania swoich opinii. Zachęcam do pisania również i tam. Zachowamy w ten sposób porządek jak i pewien ogląd na płyty Budki dla kogoś kto nie wchodzi na forum a chciałby dowiedzieć się czegoś o dokonaniach Suflerów.
Awatar użytkownika
Magister
Moderator
Moderator
 
Posty: 676
Rejestracja: 11 lis 2002, 13:10
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postautor: Eustach16 » 30 kwie 2007, 20:52

Ta płytka otrzymała odemnie 6:D Prawie wszystkie plyt by dostaly 6 odemnie.
Eustach16
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 15
Rejestracja: 04 kwie 2006, 19:01
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: GD » 20 maja 2007, 22:01

Jak dla mnie, zbyt dużo chaosu i hałasu na tej płycie. W porównaniu z "Czasem czekania, czasem olśnienia", który był spójnym noworomantycznym projektem, tutaj chyba wprowadzono zbyt dużo pomysłów brzmieniowych na raz.
Natomiast zgoda co do tego, że jest to płyta rockowa. Tyle, że ja nie lubię zbyt rockowej Budki. No i ewidentnie jest to wstęp do "Ratujmy co się da". Te trzy płyty z lat 1984-1988 są takim tryptykiem, pokazującym w pigułce w którą stronę szedł polski pop-rock przez połowę lat 80.
GD
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 17
Rejestracja: 13 maja 2007, 22:16

Postautor: szurix » 27 cze 2007, 17:41

Ostatnio słucham sobie starej Budki w ramach takiego wracania do różnych starych klimatów. Powiem szczerze, i może się narażę większości forumowiczów, że Budka począwszy od "Ratujmy co się da" niezbyt mnie interesuje. Zginął gdzieś ten klimat, który w Budcę lubię. A już nagrania typu "Takie tango" czy "Bal wszystkich świętych", to... po prostu brak słów, zupełnie mi nie pasują (traktuję je w kategorii przygrywania na weselach".

Ostatnio słucham sobie "Gigantów". Ostatnio słuchałem tej płyty w czasach jej wydania, gdzieś w 1986 r. Ciekawie się słucha z takiej perspektywy. Mało ją pamiętałem. Brzmieniowo rzeczywiście gorsza niż "Czas czekania...". Po raz pierwszy nie ma żywej perkusji w Budce! Jest programowana! Te drewniane przejścia... Po co TZ zrobił coś takiego? To moje pierwsze pytania...

Ale muzycznie jest dość ciekawie, pomimo że płyta była dość chłodno przyjęta przez krytyków (patrz recenzja zamieszczona z stronie BS). Moje wrażenia co do muzyki:

"Kwadratura..." - zwrotki ciekawe, mają swoj klimat, fajna linia wokalu. Refren -do kitu, przewidywalny, schematyczny...

"Gratuluje Ci" - świetny numer. Niesamowity klimat. Gdyby nie brzmienie perkusji całkiem współczesny klimat. Refreny są w ogóle super - takie trochę "alternatywne", gitara wymiata (fajny riff). A później znowu solówka - super klimat.

Kawałek tytułowy - jest ograny, więc omijam, ale jest jak najbardziej OK.

"Synowie Chin" - dla mnie to wypełniacz. Do bólu przewidywalny. Taki zwykły.

"Bez wstydu" - ciekawy numer. Pomimo, że te refreny takie "amerykańskie", to ciekawa harmonia powoduje, że się chętnie tego słucha. Saksofon bym wywalił - przeszkadza.

"W niewielu słowach" - ten kawałek, jak się mnie czepi, to cały dzień mam w głowie. Jeden z najlepszych "wolnych" kawałków Budki (obok "Czasu czekania...").

"Zabite lata" - naprawdę OK numer. Szczególnie zwrotki.

"Alabama" - jeden z najlepszych numerów BS w ogóle. Gitary, szczególnie pod koniec, super - można w kółko słuchać.

pozdrawiam

PS. Gdzie się podziały na stronie recenzje płyt? Kiedyś były pod każdą tracklistą...
szurix
Nowy
Nowy
 
Posty: 3
Rejestracja: 26 cze 2007, 18:49
Lokalizacja: Lublin

Postautor: slawkomuzykant1980 » 16 lut 2009, 11:02

Uwazam, ze okres 1983- 88 był muzycznie slabszy. "Giganci" chyba jednak są slabsi od "Czasu czekania..." Skład był dobry, ale czy najmocniejszy, nie sądzę. Wole wczesniejsze składy z Ziółkoeskim. Napewno był to o wiele barwniejszy i ciekawszy okres. Zc reszta lata 80 to kryzys w Polsce i tte ciemne barwy tu słychać. jakos słuchajac tych płyt juz raczej przeskakuje z kawalka na kawałek niz słucham w calości. Do póżniejszych płyt Budki w calosci po prostu nie mam cierpliwości, wolałbym pujsc na koncert. To prawda szurixie, póżniej zginął w Budce gdzieś ten klimat, komercja niestety z płyty na płytę coraz bardziej rozplatala swe sieci. Nawet pamietam jakis numer z "ratujmy..' , ktory przypominal mi Roxete hihi, naprawde podone to było, tragedia :D
Awatar użytkownika
slawkomuzykant1980
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 133
Rejestracja: 10 sty 2009, 20:21

Postautor: slawkomuzykant1980 » 09 mar 2009, 14:46

Tak sobie mysle ostatnio, że jakby polączyć najlepsze, sztandarowe numery z plyt "Czas czekania..." i " Giganci tancza', to mozna by tego posłuchac w calosci, po prostu jedna wybitna płyta, a tak pół na pół i to nie do końca, niestety. Nie jest to oryginalna myśl, pewnie niektórzy z was juz o tym mysleli?
Awatar użytkownika
slawkomuzykant1980
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 133
Rejestracja: 10 sty 2009, 20:21

Postautor: Pio » 09 mar 2009, 15:34

Oj nie zgadzam się, uważam płytę Giganci tańczą za jedną z lepszych dokonań Suflerów, jest strasznie klimatyczna i "brudna" jeśli można tak to określić.. Świetne teksty pana Dutkiewicza i Zelisza oraz bardzo dobra gra instrumentalna sprawia, że stawiam ją w czołówce moich ulubionych płyt. Z kolei Czas czekania uważam za niezbyt udany powrót gdyż tutaj z kolei Zeliszewski pisał strasznie nierówno - genialny Lot nad bocianim gniazdem a z drugiej strony totalna pomyłka Dobrej zabawy nigdy dość...muzyczne również wolą Gigantów gdyż jest tam mniej zabawy elektroniką a więcej mocniejszego grania. Pozdrawiam.
To nie tak miało być,
Zupełnie nie tak,
Cały świat miał być nasz,
Tylko go brać.
Świat poszedł swoją drogą,
Zostawił nas,
Coraz rzadziej się śnią
Tęczowe mosty
Awatar użytkownika
Pio
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 198
Rejestracja: 31 sie 2006, 22:47
Lokalizacja: Jaworzno

Postautor: Karolek1203 » 29 mar 2009, 14:47

Ja bardzo nie lubię tej płyty jest mało Rockowa od płyty CZas czekania czas olśnienia budka skręciła w granie muzyki POP i tak było do płyty CISZA
Karolek1203
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 132
Rejestracja: 03 mar 2009, 20:01

Postautor: Włodi » 24 lis 2009, 12:52

Uwielbiam tą płytę. Jest bardzo rockowa i klimatyczna :D Wszystkie utwory są świetne. Szkoda tylko, że żadnego z nich Budka nie gra na koncertach :cry: "W niewielu słowach" grane jest w wersji akustycznej, a chciałbym usłyszeć ten utwór na żywo w wersji rockowej. Mogliby też włączyć do repertuaru koncertowego utwór tytułowy i "Moją Alabamę".
Włodi
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 19
Rejestracja: 22 cze 2009, 08:21
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Wiwern » 12 sty 2011, 23:50

jedna z najlepszych płyt Budki! "Kwadratura Koła", to chyba najlepsze otwarcie płyty, jakie mieli. Dalej jest genialnie - płyta jest połączeniem "zimnego" klimatu i hipnotycznych klawiszowych motywów poprzedniej płyty z powrotem do jednak bardziej gitarowego brzmienia. "W Niewielu Słowach", to znowuż jedna z najlepszych ballad w historii zespołu. "Gratuluję Ci" za to ma taki momenty, w których aż ciary dostaję ("idzie nam nowy rok, a jego władcą wąż").
No i wieńcząca płytę "Moja Alabama", to taki supermelodyjny track, przy którym aż się chce skakać i krzyczeć, świetny!
Bardzo dobre są też teksty na całej płycie.
Jeszcze dodać mogę, że słyszałem wersję z dodanymi dwoma utworami, które pochodziły z tamtej sesji a w oryginalnym wydaniu nie zmieściły się na płytę. "Znikający Punkt" jest fajny, trzyma dobry poziom albumu, ale "Klaustrofobia" jest wprost G E N I A L N A ! ! ! Szkoda, że nie weszła na album, bo idealnie wpasowuje się, jako zakończenie, a na "Ratujmy Co Się Da!!" wydaje się jakaś taka wyjęta z kontekstu.
Wiwern
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 7
Rejestracja: 14 mar 2010, 14:33

Re: "Giganci tańczą"

Postautor: Archipelag » 05 sie 2012, 20:51

Też całkiem udany album. W sumie każdy utwór jest super, ale bardziej pociąga mnie to jako całość. Przyznaję, że ta płyta jest trochę przerażająca, przez tą okładkę, brzmienie. Przerażająca, w sensie budzi dreszcz, trochę jak horror.
Archipelag
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 26
Rejestracja: 06 sty 2012, 15:20

Re: "Giganci tańczą"

Postautor: Sufler znad Wisły » 12 sie 2012, 19:06

Proszę bardzo! Dotychczasowe wyniki ankiety negują wszystkie tezy i fakty jakie do tej pory o tej płycie wymyślono i powiedziano. Ze swojej strony muszę tu dorzucić, że w płytach z lat 80- tych ( Od Czasu czekania wzwyż ) odnajduję dziwne "COŚ" co nie pozwala przejść obojętnie obok tych krążków, COŚ co każe słuchać ich wbrew innym albumom po kilka(naście) razy. Mimo że z mojego ulubionego budkowego duetu nie gra nikt te albumy pozostają żelazną częścią przy przesłuchiwaniu dyskografii grupy. Płytę Giganci Tańczą darzę też pewną sympatią. Pisałem kiedyś o tym na forum ale już nie wiem gdzie i przy jakiej okazji otóż nigdy nie zdawałem sobie sprawy z tego co to jest produkcja muzyczna. Ot takie sobie: czuwanie nad nagraniem, dostanie taśm, zaaranżowanie ich jak trzeba. Po przesłuchaniu Gigantów oczy a raczej rozum i uszy mi się otworzyły. Jeśli jakikolwiek album polski zasługuje na powtórne przejście całej drogi studyjnej to bez wątpienia ten. Szczególnie jeśli album odbiera się na słuchawkach słychać jak ostre i "kłujące" po uszach ma brzmienie. Jeśli chodzi o treść muzyczną jak i tekstową nie ma żadnych zastrzeżeń- zapach dobrych budkowych dokonań unosi się z głośnika od samego początku.
Bum tra tra Sumatra a w Angorze jeszcze gorzej ..to ja!
Awatar użytkownika
Sufler znad Wisły
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 12 paź 2010, 16:38


Wróć do Płyty

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości