Welcome! Anonymous

Czyżby na nowo montowane?

Mimo, że o płytach już napisaliście dużo, to proponuje dyskusje. Wierzę, że ta kategoria będzie bić rekordy oglądalności ;))

Czyżby na nowo montowane?

Postautor: Ivellios » 19 lis 2005, 22:05

Interesuje mnie jedna rzecz. Odsłuchuję teraz w MP3 album "Czas czekania, czas olśnienia", tenże album mam również na longplay'u.

No i zauważyłem w paru nagraniach (na przykład w tytułowym), że dźwięk jest zgoła inaczej zmiksowany... w utworze tytułowym na longplay'u pod koniec Cugowski śpiewa "Dzisiaj klęską, jutro szczęściem". Powtarza tą fraze dwa razy, przy czym przy ostatnim powtórzeniu jego głos "miesza się" z elektronicznym pogłosem, natomiast w nagraniu na MP3 podaną frazę w wykonaniu Cuga słychać tylko raz, pogłos powtarza ją zaś dwukrotnie...

Zaciekawiony tym faktem, chciałbym zadać pytanie:
Czy przy reedycjach pokuszono się o ponowny montaż części albumów :?:
Awatar użytkownika
Ivellios
Maksymalny gaduła :)
Maksymalny gaduła :)
 
Posty: 497
Rejestracja: 22 lip 2003, 10:41

Re: Czyżby na nowo montowane?

Postautor: Wasyl » 21 lis 2005, 00:12

Ivellios pisze:Zaciekawiony tym faktem, chciałbym zadać pytanie:
Czy przy reedycjach pokuszono się o ponowny montaż części albumów :?:

Raczej nie... Akurat nagrywanie "Czasu czekania..." było ponoć na tyle "wymęczone" zarówno pod względem muzyki jak i przede wszystkim tekstów. że nagrano po prostu kilka wersji ciut różniących się szczegółami. Tak- wersja "Czasu..." zamieszczona na reedycji CD jest inna od tej z oryginalnego LP na winylu. Też to zauważyłem :lol:
Awatar użytkownika
Wasyl
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 170
Rejestracja: 09 lis 2003, 20:18
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Ivellios » 21 lis 2005, 09:37

Heh no to takie buty :D :) Dzięki za info.

Fajnie mieć tego typu unikaty, można różne rzeczy posprawdzać i w ogóle... ;)
Awatar użytkownika
Ivellios
Maksymalny gaduła :)
Maksymalny gaduła :)
 
Posty: 497
Rejestracja: 22 lip 2003, 10:41

Postautor: GD » 13 maja 2007, 22:28

Witam po raz pierwszy i dla porządku (pewno wiecie) przypominam o nieznacznej różnicy w brzmieniu refrenu w dwóch wersjach "Nocy komety" ("zdusznych" - echo zlewa się z głównym wokalem Urszuli i dlatego "mniej śmieszna" jest wersja bez echa).
GD
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 17
Rejestracja: 13 maja 2007, 22:16

Postautor: Karolek1203 » 09 kwie 2009, 07:02

no tak ja tez slysze ze echo zlewa sie z glownym wokalem urszuli
Karolek1203
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 132
Rejestracja: 03 mar 2009, 20:01


Wróć do Płyty

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości