Welcome! Anonymous

Ratujmy co się da!!

Mimo, że o płytach już napisaliście dużo, to proponuje dyskusje. Wierzę, że ta kategoria będzie bić rekordy oglądalności ;))

Ratujmy co się da!!

Postautor: Paweł_Solaris » 02 mar 2007, 15:16

Widzę, że jeszcze nie omówiono w tym dziele tej płyty, drugiej po "Jest" pod względem liczby utworów, ostatniej nagranej na LP. Myślę, że warto omówić i ocenić poszczególne utwory. Oto moje opinie na ich temat:

1. "Jestem stąd" - nie wracam często do tego kawałka, choć przyznaję, że jest dosyć ciekawy, opowiada o tym m.in., że nie mamy wpływu na to, że jesteśmy z danego miejsca.

2. "Ratujmy co się da" - długo możnaby pisać na temat tego kawałka, jest to jeden z najdłuższych tekstów, bardzo ciekawy, muzycznie temu utworowi też nie brakuje nic moim zdaniem.

3. "Mnie to nie dotyczy" - żywy kawałek, pasuje, by go puścić jadąc samochodem, więc nic dziwnego, że pojawił się w cz. 2 Leksykonu.

4. "Z bagażem swoich lat" - jedna z ulubionych moich pozycji, choć częściej słucham wersji z "Było", na "Ratujmy co się da!!" Cugowski w dwóch miejscach przekręca słowa, choć akurat nie są to jakieś wielkie pomyłki. Ogólnie utwór porusza motyw samotności osoby, która ma już jakiś bagaż lat.

5. "Jesteś wszystkim na cały rok" - tu mamy już zupełnie inny poruszony temat niż w poprzedniej piosence, toteż i muzyka jest bardziej żywiołowa, słychać wyraźnie gitarę Zybowskiego - stąd też słusznie znalazło się miejsce dla tego utworu w cz. 16 leksykonu.

6 "Klaustrofobia" - tytuł wskazuje, że jest to mroczny utwór i rzeczywiście taki on jest, już sama muzyka tworzy taki klimat, do tego mamy świetny tekst Marka Dutkiewicza.

7. "Obraz bez ram" - spokojny początek i zakończenie, poza tym utwór całkiem żywy, ładny tekst Tomka Zeliszewskiego.

8. "Co komu do tego" - podoba mi się muzyka, szczególnie ten wstęp perkusyjny, słowa dowodzą, że każdemu może zdarzyć się słabszy utwór.

9. "Dzień Robinsona" - patrz utwór trzeci, te same uwagi

10. "Czy ty siebie znasz" - bardzo ładny kawałek, pod każdym wszględem, zarówno muzyki, jak i tekstu.

11. "Złe towarzystwo" - pierwsza z dwóch kompozycji Ś.P. Stanisława Zybowskiego, żywy utwór, najkrótszy na płycie, tylko też są wątpliwości, kto napisał tekst...

12. "Nieśmiertelnie piękna twarz" - jest bodaj na Forum odrębny temat o tej piosence i rzeczywiście zasługuje ona na szersze omówienie, bo to piękna ballada, druga z kompozycji Zybowskiego, myślę, że bardzo może się podobać. Niestety z nie do końca wyjaśnionych powodów, nie zaprezentowano tej piosenki w Leksykonie.

13. "To nie tak miało być" - to obok piosenki tytułowej, przebój z tej płyty, grany na wielu koncertach, można tekst odnieść do wielu sytuacji życiowych, np. czasem do gry reprezentacji piłkarskiej.

14. "Czas wielkiej wody" - mnie jednak bardziej podoba się bogatsza instrumentalnie i dłuższa wersja z płyty "Cisza".

15. "Temat z filmu Pay-Off" - dobra, ciekawa kompozycja Romualda Lipko.

A co Wy myślicie o tej płycie?
Pozdrawiam.
Wódka jasno płonie w nas i bliżej znowu do gwiazd.
Awatar użytkownika
Paweł_Solaris
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 78
Rejestracja: 12 maja 2006, 22:51
Lokalizacja: Bochnia

Postautor: Karolek1203 » 09 kwie 2009, 15:42

na ratujmy co się da tylko to nie tak miało być i utwór tytułowy są dobrymi kawałkami , a w reszcie utworów nie ma nic wielkiego i mam pytanie w jakim składzie została płyta wydana , bo na 100% nie było jeszcze w budce Radula i nie było P. Płechy i A.Sidło
Karolek1203
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 132
Rejestracja: 03 mar 2009, 20:01

Postautor: Magister » 09 kwie 2009, 23:15

"Ratujmy co się da" nagrana w skłądzie jaki został podany na okładce czy to winyla czy też późniejszych kaset czy też CD.
Cugowski
Lipko
Zeliszewski
Zybowski
Z informacji uzyskanych od zespołu wynika, że bas (przynajmniej w częsci piosenek) robił Piotr Płecha - nie ujęty w spisie.
Awatar użytkownika
Magister
Moderator
Moderator
 
Posty: 676
Rejestracja: 11 lis 2002, 13:10
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postautor: Karolek1203 » 10 kwie 2009, 10:19

dzięki za info, myślałem że na Ratujmy co się da!! grał też A. Smyk i M. Jurecki , nie jestem tego pewny
Karolek1203
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 132
Rejestracja: 03 mar 2009, 20:01

Postautor: Włodi » 26 lis 2009, 09:21

Bardzo lubię tą płytę. Jedna z najlepszych jakie Budka nagrała :) Szkoda tylko, że tytułowy utwór nie był grany na 35-leciu :(
Włodi
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 19
Rejestracja: 22 cze 2009, 08:21
Lokalizacja: Katowice

Postautor: Tess » 27 lis 2009, 18:39

Włodi pisze:Bardzo lubię tą płytę. Jedna z najlepszych jakie Budka nagrała :) Szkoda tylko, że tytułowy utwór nie był grany na 35-leciu :(


Również żałowałam, że nie zagrali Ratujmy co się da, ponieważ jest to moja ulubiona piosenka. Ogólnie rzadko zdarzają się piosenki, które nie podobają mi się w ogóle a co do tej płyty nie mam żadnych zastrzeżeń :)
"I mocno w to wierzyłem,
Że można wszystko mieć,
By życie bajką było,
Wystarczy tylko chcieć..."
Tess
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 5
Rejestracja: 05 paź 2009, 15:22
Lokalizacja: Katowice

Postautor: tankista17 » 02 gru 2009, 18:30

Pozwoliłem sobie na małą recenzję płyty 8)
Będę oceniał ją równie surowo co płytę Zawsze czegoś brak :mrgreen:

Do dzieła :D


1. Jestem stąd
najpierw muzyka oczywiście. Wszystko brzmi fajnie, jest elegancko połączone, brak zastrzeżeń.
No powiem szczerze że nie zagłębiałem się za bardzo w tekst, ale znam sens. Jest to na pewno piosenka o czymś i za to plus.
Muzyka: 4
Tekst: 3+

2. Ratujmy co się da!!!!!!!!!!!
Zaczyna się delikatnie, a później jazda!!! 8) Super gitara, bębny Tomka brzmią idealnie. Niby to wszystko w muzyce takie proste, ale sprawia tyle radości.
Tekst jest świetny!! Nie jest może to poemat, ale jego prostota przejawia w najprostszy sposób historię pewnego młodego człowieka. Chciałbym tu bardzo wiele napisać, zacytować większość piosenki, ale się powstrzymam i zacytuję tylko jeden fragment:
"Wóz tnie powietrze, jak nóż weselny tort
(...)
Gdzieś zniknął pancerz, który krępował mnie
Wolność ma tak śmiesznie słony smak" - nic tylko słuchać w piątek po godzinie 14.40 w trolejbusie :) Strasznie wesoły tekst, a za razem niby smutny. Majstersztyk!
Muzyka: 4+
Tekst: 5+

3. Mnie to nie dotyczy
No muzycznie jest super! I ta gitara elektryczna, która co chwilę pogrywa :D
Tekst, to taka naga prawda. Nie dość że sprawdza się u naszych polityków ("Szeryf ostrogi dostał i parę stów"), to jeszcze w życiu. Pewnego razu jak ktoś mnie o coś oskarżył, to zacytowałem
"No bo mnie nie ma tam - mnie przy tym nie było
No bo cóż - to nie ja, komuś to się śniło" i to wystarczyło :lol:
Muzyka: 4
Tekst: 4

4. Z bagażem moich lat
Muzycznie znam 2 wersje. Jedną mam jako bonus do "czas czekania..." a druga, to rozumiem że to wersja z "Ratujmy..." więc będę oceniał tą drugą. (poprawcie mnie jeśli się mylę)

Więc zaczyna się ładnym pukaniem serca, później jest śliczna gitarka akustyczna i w ogólę taka niezbyt energiczna muzyka (z resztą dobrze dopasowana do tekstu). I byłaby to naprawdę nudna piosenka ze strony muzycznej, gdyby nie ta gitara elektryczna co później wchodzi. Czad! :twisted:
Tekst jest świetny. Jedna z piękniejszych ballad Budki Suflera!
Muzyka: 5
Tekst: 5

5. Jesteś wszystkim na cały rok
Coś czuje że będę się tutaj ciągle powtarzał, ale muzyka mi się podoba :mrgreen: hitem jest gitara oczywiście :D
Tekst jest świetny i cóż więcej pisać? :)
Muzyka: 5
Tekst: 4+

6. Klaustrofobia
Zaczyna się dosyć specyficznie, żeby nie powiedzieć, że to pierdzenie trochę mnie bawi - takie może być pierwsze stwierdzenie, ale patrząc głębiej to nawet pasuje do głosu Krzysztofa, ale jak się bębnienie zaczyna to jest gitara!! 8) Nagle muzyka zaczyna się robić energiczna :) Pomimo tego, że początek nie podoba mi się za bardzo, to później robi się odwrotnie
Tekst najpierw może wydawać się dziwny, ale dopiero teraz zauważyłem że może on mieć głębszy sens. Mi się to kojarzy z więzieniem, ale dopiero zaczne rozpracowywać tą piosenkę.
Dla mnie osobiście hitem jest ta zwrotka:
"Piękny Witek od Boga miał twarz
Zwykły poślizg, latarnia, dach
Jedna myśl pozostała mu dziś
Wszystkie lustra na świecie zbić" :lol:
Muzyka: 4-
Tekst: 4

7. Obraz bez ram
Muzyka wydaje się trochę schematyczna, ale przynajmniej nie ma żadnych sztucznych dźwięków. Jakby nie było podoba mi się nawet :mrgreen:
Tekst jest dobry "moja przez wieki, chociaż przez godzinę, matematyka wykrzywia twarz" :lol: Tekst ma głębszy sens według mnie i za to plus oczywiście
Muzyka: 4-
Tekst: 4

8. Co komu do tego
Ewidentnie najsłabszy punkt płyty. Chociaż trzeba przyznać że będnienie na początku jest prima sort :)
Eeee... tekst nie jest górnych lotów, ale przynajmniej wiadomo o co chodzi. Ujdzie w tłoku...
Muzyka: 3
Tekst: 3-

9. Dzień Robinsona
Czadowo :twisted: Muzyka to prawdziwa masakra!!! Budka Suflera może się uczyć od samych siebie! Ta gitarka to majstersztyk! 8)
Tekst jest niebanalny. Tak jakbym mógł zaśpiewać sorce od fizyki:
"Lecz to nic, że łza jest słona,
Z zimnej mgły wychodzę na bruk,
Wstaje dzień, dzień robinsona,
Twardy jak stal i gorzki jak miód." ehh... :) oklepany utwór... A ile wspomnień :)
Muzyka: 5
Tekst: 5-

10. Czy ty siebie znasz
Zaczyna się spokojnie, później perkusja i się zaczyna :) Muzyka wydaje się przeciętna, ale refren jest dobry :)
Tekst. Nie jest to mistrzostwo Budkowiczów, ale ma to sens
Muzyka: 4-
Tekst: 4

11. Złe towarzystwo
Czadowo :twisted: (pisałem to chyba gdzieś, ale szczegół :lol: ) Aranżacja doskonała, a zwłaszcza refren! Muzyka daje kopa!
Tekst może nie jest wierszem, ale mi się podoba :) Można śpiewać pod prysznicem :)
Muzyka: 5-
Tekst: 4

12. Nieśmiertelnie piękna twarz
Muzyka taka trochę drętwa się wydaje :? Ale oczywiście refren jest świetny!
Tekst rozpracowałem w odpowiednim topicu.
Muzyka: 4
Tekst: 5

13. To nie tak miało być...
Muzyka początkowo spokojna - odpowiednio dopasowana do zwrotki. Ale łezka się w oku kręci kiedy się zaczyna refren... Ta piosenka moim zdaniem powinna się nazywać "Suflerowa masakra uczuciami muzycznymi" bo za każdym razem torpeduje mnie emocjami niespotykanymi nigdzie indziej. Ta piosenka to mistrzostwo świata!
Tekst... Pomijam już fakt że tekst można dopasować do prawie każdej sytuacji kiedy coś nie wychodzi. Chcę zwrócić bardziej uwagę na sens główny piosenki. Podmiot liryczny dobitnie wyjaśnia panience (która go rzuciła, lub też on ją, lub też to miłość platoniczna podmiotu do tejże panienki) że jeśli teraz i tu na ziemi im nie wypali to spotkają się przy bramie u świętego Pietra. I zobaczysz będzie czas żeby śpiewać, żeby grać...
Muzyka: 5
Tekst: 6

14. Czas wielkiej wody
Muzyka robi wrażenie, a zwłaszcza refren.
Tekst niebanalny. Refren chce się zaśpiewać w jakiejś trudnej sytuacji... No cóż, niech ta maskarada trwa... jest jakieś inne wyjśćie?
Muzyka: 5-
Tekst: 5

Moim zdaniem druga pod względem doskonałości płyta Budki po płycie Cisza... Świetna robota... A ile wspomnień z np. Ratujmy co się da, lub To nie tak miało być...
R. Czystaw
1950-2010
Zrób coś też i TY dla rock'n'roll'a!
Awatar użytkownika
tankista17
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 63
Rejestracja: 26 gru 2008, 19:57
Lokalizacja: miasto Budki

Postautor: Sebastian » 11 gru 2009, 02:53

To moja ulubiona płytka Budki, mam do niej bardzo osobisty stosunek, lecz to co popełnił Zybowski w kilku utworach na sześciu strunach....tylko uklęknąć i oddać hołd mistrzowi gitary, czapki z głów panowie !!!
"...więc słuchajmy jeszcze raz...
...tamtej taśmy sprzed stu lat...
...jak bezlitośnie zadrwił z nas...
...ten który wiedział..."
Awatar użytkownika
Sebastian
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 161
Rejestracja: 05 gru 2002, 15:33
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: Archipelag » 11 sty 2012, 17:13

Zdecydowanie najlepszy album Budki Suflera z Cugowskim z lat 80-tych. Jest w mojej trójcy obok "Przechodniem..." i "Ona przyszła...".

Bardzo lubię w niej klika rzeczy, które łączą się ze sobą. Utwory są różnorodne, a przy tym na równym, wysokim poziomie.
Brzmienie, które jak ktoś inny mi znany powiedział "nowoczesne i tragiczne". O tak, bardzo to lubię, takie puszkowe, autentyczne brzmienie.
Długi album, którego wszystkie utwory trzymają ten sam wysoki poziom przez cały czas, to najlepsza rzecz, jaka w ogóle może być. I za długość plus.
Ja jestem przyzwyczajony do wydawnictw trwających co najmniej godzinę.

Chodzi też o to, że utwory są po prostu porywające, tytułowy, "Obraz bez ram", "Czy ty siebie znasz" (w tym bardzo lubię brzmienie i tą pulsującą melodię).
A ostatni instrumentalny to chyba najlepsze, co mogło wyjść.

Ciekawi mnie kwestia, czy to nie miał być może ostatni album Budki? Bo końcówka albumu jest taka sentymentalna, tak jak by chcieli to zasugerować i sam fakt, że tak długi album wyszedł, świadczy o tym, że się przyłożyli. Jakby to była ostatnia płyta Budki, to byłoby iście epickie zakończenie.
Archipelag
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 26
Rejestracja: 06 sty 2012, 15:20

Postautor: kawar » 12 sty 2012, 01:35

Archipelag pisze:Ciekawi mnie kwestia, czy to nie miał być może ostatni album Budki? Bo końcówka albumu jest taka sentymentalna, tak jak by chcieli to zasugerować i sam fakt, że tak długi album wyszedł, świadczy o tym, że się przyłożyli. Jakby to była ostatnia płyta Budki, to byłoby iście epickie zakończenie.


Z tego co kojarzę, to po nagraniu tej płyty dla Budki (i pewnie większości zespołów w Polsce) nastał niewesoły czas totalnego kryzysu (gospodarczego, ale i pewnie "kulturowego"), który udało się przetrzymać dzięki koncertom dla Polonii w USA (ach, ten "American tour"). Może faktycznie nagrywając RCSD Panowie czuli zwiastuny końca... Zresztą na kolejne wydawnictwo przyszło nam te 4-5 lat poczekać, co wydawało się wiecznością. Pamiętam, że jakoś na te kilka lat Budka mi "znikła" :)
kawar
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 58
Rejestracja: 02 wrz 2010, 16:43
Lokalizacja: Lublin

Postautor: Wasyl » 12 sty 2012, 21:35

Troszkę z tym nagrywaniem to nie tak... W owych czasach opóźnienia w wydawaniu płyt były ogromne. Panowie z Budki w pewnym ówczesnym przerywniku telewizyjnym chwalili się, że nagrali materiał na nową płytę "Ratujmy..." a jest tego tyle, że krążki będą od razu dwa. Pamiętam to jak dziś. :roll:
Cały figiel w tym, że było to zaledwie dwa miesiące po ukazaniu się w firmowym sklepie Polskich Nagrań, najnowszej płyty "Giganci tańczą"- to był rok 1987 w czasie ferii zimowych (czyli około lutego).
A płyta RCSD ukazała się w Polskich Nagraniach w roku 1989... :!:
Awatar użytkownika
Wasyl
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 170
Rejestracja: 09 lis 2003, 20:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ratujmy co się da!!

Postautor: Sufler znad Wisły » 18 maja 2012, 19:02

Nie wiem czemu ale ta płyta i Giganci Tańczą zawsze były odsądzane od czci i wiary! Ja uwielbiam do nich wracać i uważam za jedne z najlepszych w dyskografii zespołu mimo, że kiedy po raz pierwszy spróbowałem Gigantów przekonałem sie ile znaczy dla albumu muzycznego dobra produkcja.
Bum tra tra Sumatra a w Angorze jeszcze gorzej ..to ja!
Awatar użytkownika
Sufler znad Wisły
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 12 paź 2010, 16:38


Wróć do Płyty

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości