Welcome! Anonymous

Cień Wielkiej Góry Live 2011

Jeżeli masz jakiś lub chciałbyś mieć.

Cień Wielkiej Góry Live 2011

Postautor: bulbacz » 07 lis 2011, 16:31

Dziś na Facebooku Daniel udostępnił nam Cień Wielkiej Góry Live 2011

Pozwolę sobie go zacytować:

"Dla spragnionych i umierających z ciekawości Cień wielkiej góry LIVE 2011!"


a tu macie link do YouTube

http://www.youtube.com/watch?v=pnR9AzWiL4Q&feature=player_embedded#at=117

Oby cała płyta była taka Świetna ;)

Pozdrawiam

bulbacz
"...Przegrywać czasem to normalna rzecz
Upadać nisko by się wyżej wznieść
I czasem gdy zaboli cię nie wstydzić się swych własnych łez
To także zwykła, to normalna rzecz..."
skarby: Cisza Nic nie boli Akustycznie
-Młody Lew-
Gadu-Gadu: 11720905
Awatar użytkownika
bulbacz
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 18 gru 2010, 19:58
Lokalizacja: Chrzanów

Postautor: rangiz » 07 lis 2011, 17:25

Moim zdaniem średnio, gdzie te głębokie brzmienie rockowe, gdzie się podziały gitary? Pewnie panowie J. i R. umierają ze śmiechu, szkoda. Dla mnie przeciętniak.
Awatar użytkownika
rangiz
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 183
Rejestracja: 17 lis 2010, 01:17
Lokalizacja: Poznań

Cień wielkiej góry - DEMO 2011

Postautor: SolarQueen » 07 lis 2011, 19:26

Hehe... wygląda na to, że na youtubie dostaliśmy demo "Cienia", bowiem solo Łukasza jest wyciszone :D Ale może to i dobrze, premiera bowiem jeszcze przed nami!

Ps. Ale się pan Krzysztof na końcu wydarł! :shock:

Pozdrawiam
"Czasem warto zacząć jeszcze raz, drugą małą szansę sobie dać..."
SolarQueen
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 77
Rejestracja: 02 lut 2009, 21:54
Lokalizacja: Stolica Podbeskidzia

Postautor: Kamil » 07 lis 2011, 22:07

ragniz ma trochę racji. Gitara strasznie stłumiona, ogólnie strasznie jestem zawiedziony tym wykonaniem. Pozostanę przy starszych wersjach.
Keep on rockin' in the free world
Kamil
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 122
Rejestracja: 22 paź 2010, 13:23
Lokalizacja: Lublin

Postautor: Albert » 07 lis 2011, 22:59

Nie wiem dlaczego taka jest ta aranżacja , teraz wyjdzie na to że Łukasz jest słabym gitarzystą , oczywiście że tak może być tyle że my fani ten utwór znamy bardzo dobrze i mieliśmy nie raz okazję go słyszeć na koncertach i dobrze o tym wiemy że solówka gitarowa jest tu zawsze słyszalna. co innego by było gdybyśmy coś takiego słyszeli np w szalonym koniu wiadomo nowe piosenki do wygrania, a tu dziwne przecież normalnie jak już mówiłem zawsze solówka jest słuszna na koncertach Łukasz gra ją świetnie a teraz mnie to strasznie zaskoczyło , niby to ma być nawiązanie do oryginału z tego co słyszałem, a tu nie do końca :cry:
Awatar użytkownika
Albert
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 278
Rejestracja: 20 lis 2010, 18:52
Lokalizacja: z Kielc

Postautor: Albert » 07 lis 2011, 23:03

ale też tak może być że to tylko taka zmyłka i tylko cień wielkiej góry tak jest zagrany a cała reszta jest świetna bo jak to się mówi pozory mylą, ja oczywiście bardzo trzymam kciuki za Budkę suflera będzie dobrze :wink:
Awatar użytkownika
Albert
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 278
Rejestracja: 20 lis 2010, 18:52
Lokalizacja: z Kielc

Postautor: LORD MALAK » 07 lis 2011, 23:10

Dzisiaj w pracy od huku i krzyku-straciłem słyszenie-mam tylko szum w uszach-czy SZanowni Panowwie Fani moglibyście mi napisać-jak zagrali-no słowami-czy całkiem stłumili gitare-czy po prostu wzieli numer wykonali go tak samo-tylko Wokalista śpiewał donośniej.Ale dobrze że noie uszkodziło mi oka-pójdę pooglądać Samych swoich w wersji pokolorowanej-o teraz mi wpadło do głowy ,że to wydawnictwo Budki to takie kolorowanie płyt w wersji muzycznej-innowacyjny pomysł w skali świata-na pewno chwyci tylko trzeba być cierpliwym a nawet bardzo-no to powiedżcie jeszcze raz jak to brzmi,dobrze że man internet-zakładowy lekarz mówi że za tydzień minie-tak tylko cały czas kręci mi się w głowie jak karuzela-wyjdę wstyd Marian mówi to tobie jeszcze mało -bo chodze jak pijany-chyba coś się uszkodziło poważnie-a tak chciałem to usłyszeć-i żeby nie było pokolorowane-tylko zagrane z nowym sercem-i żeby była ostra gitara jak wyjący wiatr-i żeby nie było grzeczne-tylko bulgoczące Hammondy,wibrujący w głowie bass-i gitara co wszystko prowadzi-Napiszcie proszę-ale jak będzie tylko kolorowanka to też-lepiej znać prawde mimo wszystko.Nie żegnam się :?:
BUC
LORD MALAK
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 142
Rejestracja: 04 lip 2008, 21:05

Postautor: black_ozzy » 08 lis 2011, 00:54

A mnie się podoba :) Nie odczuwam jakoś specjalnie braku gitar. Jak dla mnie idealna równowaga między Budką lat 70-tych a Budką 2004+. Ale ja dziwny jestem bo nie tęsknie za tą pierwszą Budką :P
"I coraz bardziej wokół pusto,
Jedyny MÓJ przyjaciel lustro,
Widoki piękne lecz cóż z tego,
Coś zostało zgubione, zgubione, zgubione!"
Awatar użytkownika
black_ozzy
Wybitny reprezentant
Wybitny reprezentant
 
Posty: 757
Rejestracja: 10 lis 2003, 17:06
Lokalizacja: Bielsko-Biała i Gliwice

Postautor: Albert » 08 lis 2011, 01:26

ale ja wcale nie powiedziałem że mi się nie podoba :)
Awatar użytkownika
Albert
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 278
Rejestracja: 20 lis 2010, 18:52
Lokalizacja: z Kielc

Postautor: macieksm » 08 lis 2011, 07:36

Albert pisze:Nie wiem dlaczego taka jest ta aranżacja , teraz wyjdzie na to że Łukasz jest słabym gitarzystą


Nie wyjdzie, bo to chyba dla wszystkich, którzy słuchają Budki od co najmniej kilku lat jest oczywiste. Nie zagrał jeszcze żadnej dobrej solówki, wszystkie są jakieś wymęczone, płytkie, o wirtuozerii nie ma mowy... A tutaj dodatkowo coś dziwnego się stało, jakieś problemy techniczne (?), bo solówka nagle się urywa, a potem gitara 'wraca' na samym końcu utworu. Nie zmienia to faktu, że wykonanie mnie się podoba, choć nie trzeba się natrudzić, ma klimat, choć jak zawsze za jakość gitary i jej brzmienie minus.

Pozdrawiam.
"Czas, czas olśnienia, bo znajdujesz sens, nie pytasz już"
Awatar użytkownika
macieksm
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 29
Rejestracja: 25 cze 2007, 14:49
Lokalizacja: Legionowo

Postautor: macieksm » 08 lis 2011, 07:38

macieksm pisze: choć nie trzeba się natrudzić,


by znaleźć lepsze
"Czas, czas olśnienia, bo znajdujesz sens, nie pytasz już"
Awatar użytkownika
macieksm
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 29
Rejestracja: 25 cze 2007, 14:49
Lokalizacja: Legionowo

Postautor: amidala3 » 08 lis 2011, 08:30

Wyjątkowo się z Wami zgadzam, gitara prowadząca powinna być bardziej wyrazista i bardziej drapieżna.
Awatar użytkownika
amidala3
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 287
Rejestracja: 09 sty 2006, 20:22

Postautor: Albert » 08 lis 2011, 15:27

właśnie dziwne bo zawsze na koncertach odkąd pamiętam , w cieniu wielkiej góry gitara jest dobrze słyszalna. rzeczywiście możliwe że to tylko jakieś problemy tech. nastąpiły, ale trochę dziwne jest to że tyle czasu po nagraniu nie wykryto tego i nie zwołano muzyków i nie nagrano tego na nowo tak jak to było robione przy płycie live w operze leśnej w 1994, poprawiano tam wszystkie nawet małe mankamenty jak i za równo cały wokal pana Krzysztofa
Awatar użytkownika
Albert
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 278
Rejestracja: 20 lis 2010, 18:52
Lokalizacja: z Kielc

Postautor: rangiz » 08 lis 2011, 15:29

Nic na siłę - wracam do starej wersji, mimo, że tutaj wokal brzmi nawet lepiej niż x lat temu, brzmienie pozostałych elementów jest tragiczne.
Awatar użytkownika
rangiz
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 183
Rejestracja: 17 lis 2010, 01:17
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Albert » 08 lis 2011, 15:42

ale dla czego jest złe ? pewnie mi na to odpowiecie tak , no wiesz nie ma Radulego , oraz Jureckiego to takie są skutki , bo zauważyłem że co nie którzy tylko się tym zasłaniają bo najlepiej wszystko zwalić na obecnych muzyków , a przecież oni nie są odpowiedzialni za to jak ich nagłośnią albo , za to że czasami sprzęt też może zawieść, moim skromnym zdaniem nie macie racji a jak komuś nie pasuję to nie musi słuchać bo nikt nikogo do tego nie zmusza
Awatar użytkownika
Albert
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 278
Rejestracja: 20 lis 2010, 18:52
Lokalizacja: z Kielc

Postautor: rangiz » 08 lis 2011, 15:50

Nie winię obecnych gitarzystów tylko osoby odpowiedzialne za aranżacje tego utworu w wersji takiej, jaką dostaliśmy na yt.
Panowie pokazali, że po tych kilku latach coś tam potrafią zagrać. W ciągu ostatniego roku byłem na 3 koncertach i wiem, że grają swoje, całkiem ok, ale nie tym razem.
Awatar użytkownika
rangiz
Pełno go tutaj!
Pełno go tutaj!
 
Posty: 183
Rejestracja: 17 lis 2010, 01:17
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Albert » 08 lis 2011, 16:04

co nie tym razem ? przecież też nie możemy oceniać czegoś czego jeszcze nie znamy bo przed nami cała płyta do posłuchania, może ten cień tylko wygląda tak jak wygląda a nie wiadoma jak jest z pozostałymi utworami , bo np samotny nocą bardzo mi się podobał , i myślę że tak będzie z pozostałością , więc proponował bym do premiery się jeszcze wstrzymać z tymi komentarzami
Awatar użytkownika
Albert
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 278
Rejestracja: 20 lis 2010, 18:52
Lokalizacja: z Kielc

Postautor: macieksm » 08 lis 2011, 17:54

Nie możemy oceniać płyty, ale to co już usłyszeliśmy, jak najbardziej. Moim zdaniem aranż wynika w dużej mierze z umiejętności muzyków. I wcale nie chodzi o brak panów M&M, gdyż w Polsce jest wielu świetnych gitarzystów, w tym na pewno grupa młodych zdolnych. A Łukasz się nie nadaje do muzyki rockowej, nie jego bajka. W obu utworach jest wokal na najwyższym poziomie, szczególnie w samotny nocą zaskakujące klawisze... reszta gorsza od wcześniejszych wersji. A szkoda, bo to genialna płyta.
"Czas, czas olśnienia, bo znajdujesz sens, nie pytasz już"
Awatar użytkownika
macieksm
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 29
Rejestracja: 25 cze 2007, 14:49
Lokalizacja: Legionowo

Postautor: slawkomuzykant1980 » 10 lis 2011, 15:03

A mnie się tam w przeciwieństwie do nowej wersji "Samotnego Nocą", "nowa wersja";) tytułowego "Cienia Wielkiej góry" o wiele bardziej podoba, o wiele bardziej! Mam wrażenie, że jest zagrana i zaśpiewana z o wiele większym zaangażowaniem, tak że prawie ciary, jak dla mnie. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że takie kawałki jak "Cień Wielkiej Góry", czy "Jest taki samotny dom" zespół wykonuje stale i od lat bez większej przerwy, więc w sumie nie ma się czemu dziwić;). Wracając do "Cienia..." to nie przeszkadzają mi nawet żadne kłopoty z nagłośnieniem gitarzysty, co często zdarza się na koncertach tylko te żeńskie chórki zespołu (zwłaszcza to "na na na' na początku) na które narzekano już przez lata, więc sobie daruję;):P Ale ogólnie to chyba nie ma się czego tu czepiać. Nie każdy przecież też lubił te Alibabki w latach 70:P:)
Awatar użytkownika
slawkomuzykant1980
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 133
Rejestracja: 10 sty 2009, 20:21

Postautor: Albert » 11 lis 2011, 11:31

właśnie posłuchałem utworek ''lubię ten stary obraz live '' i nie jest źle fajne brzmienie gitary , i bas też dobrze słychać momentami. W tym utworze tak jest wszystkiego po troszeczku , bo np w ''samotny nocą'' wszystko brzmi jednocześnie bas, gitara klawisze , ale oczywiście oba te utwory podobają mi się w wersji live , jeszcze brakuję nam jednego utworu do ocenienia całej płyty a utworem tym jest , ''szalony koń '' po nim od razu można dużo stwierdzić najdłuższy i najdynamiczniejszy utwór na całym albumie
Awatar użytkownika
Albert
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 278
Rejestracja: 20 lis 2010, 18:52
Lokalizacja: z Kielc

Postautor: slawkomuzykant1980 » 13 lis 2011, 18:14

Nie jest najgorzej to fakt. Wybaczcie ale jak posłuchałem pierwszy raz nową wersje "Obrazków" to nie mogłem powstrzymać śmiechu:D (np. jak pan Krzysztof zaczyna wokalizę:P)
Fajnie się zaczyna: piano, gitarki, jest parę solidnych momentów ale dalej to nie moglem he he he!:DDDD:))). Wydawało mi się to trochę takie karykaturalne i zakrzyczane ale jasne, że na koncert bym poszedł posłuchać, bo to było moje bardzo stare i w końcu spełnione marzenie:). Wtedy to wszystko się inaczej odbiera, są emocje, które przy drugim przesłuchaniu już też zaczynają się pojawiać, że to lata 70, przypomina mi się pierwowzór, przypomina mi się Andrzej, człowiek zaczyna śpiewać z nimi, wczuwać się itd.:). Ogólnie fajnie, że znowu można tego usłyszeć po latach i to na żywca! A słyszeliście może kiedyś taką super kapelkę z dolnego śląska Pędzący Jeż? Jak kiedyś w Lwówku Śl., dawno temu zagrali "Pieśń Niepokorną" i "Memu Miastu na do widzenia" to mi kapcie spadły.

W tle wywiadu z Romualdem Lipką słychać "Szalonego konia" i powiem Wam, że jestem zaciekawiony, brzmi potężnie z tego, co tu podsłuchuje i to chyba najlepsza wersja numeru z tej wznowionej płyty wg. mnie! (czad i ciary to muszą być na koncercie tak sobie myślę!). Takie mam wrażenie, że to żyje, po prostu żyje i już nie mogę się doczekać!:) - http://www.youtube.com/watch?v=ddWuGbnoBO0
Awatar użytkownika
slawkomuzykant1980
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 133
Rejestracja: 10 sty 2009, 20:21


Wróć do Single

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości