Strona 1 z 1

Co myślicie o "Młodych Lwach"???

Post: 07 lis 2004, 14:14
autor: grzesiek100
Młode Lwy to moja ulubiona piosenka BS (wraz z 5 innymi: "Noc Komety", "Czas Ołowiu", "Jolka, Jolka", "Ratujmy co się da" oraz "Jest taki samotny dom"). Teraz chciałbym poznać wasze opinie na temat tego utworu.

Pierwszy raz zamieścić chcę ankietę, więc jeśli coś nie wyjdzie, jakieś błędy to sorry.

P.S. Mam nadzieję, że tego temATU NIE Było. Przeglądałem forum, ale coś mogło umknąć uwadze.

Post: 07 lis 2004, 17:15
autor: mauro
Dla mnie ścisła czołówka dokonań Budki. Pełna mocy i gitarowego jadu muzyka, no i przede wszystkim rewelacyjny tekst...do dziś niewiadomo kogo :?
Tak na marginesie dodam, że kiedyś, bardzo dawno temu wdałem się na tym forum w dość ciekawą dyskusje na temat tekstu do "Młodych Lwów", w temacie, jak dobrze pamięta "Dobitność Tekstów". Wtedy trochę niefortunnie użyłem określenia, że ten tekst jest optymistyczny (a chyba niezupełnie jest). Ktoś był innego zdania, ale wydaje mi się, że wyszedłem z twarzą z tamtej dyskuji.
Tak czy inczej, utwór jako całość to moim zdaniem pierwsza piątka Budki zawsze, bez względu na nastrój słuchacza. Poza tym świetny numer otwierający koncert.

Post: 07 lis 2004, 17:34
autor: January Gabriel
"Młode lwy" należą do tej elity twórczości zespołu, której skład jest niepodważalnie "święty". Piosenki z bardzo głębokimi, dającymi kilka możliwości interpretacji tekstami, muzyką prawie dotykającą progu perfekcji. I to wszystko razem tworzące nierozdzielną całość. To jest 'sacrum' muzyki. Żeby dopełnić formalności i wprowadzić słuchacza w istną ekstazę, dodane jest do tego cudowne wibrowanie, wyciąganie, czasem improwizowanie i szlifowanie dźwięków przez Cugowksiego.

Uczta...

Pozdrawiam

Post: 08 lis 2004, 17:01
autor: kris
Moim zdaniem najlepsze w Młodych Lwach są gitary(w nagraniu studyjnym) oraz tekst, z tym, że świetnie został on zaśpiewany w spodku na 25 leciu. Najlepszą piosenką bym ich nie nazwał, ponieważ pierwszej płycie nic już w przyszłości nie dorównało, nawet Cisza.

Post: 08 lis 2004, 20:26
autor: grzesiek100
Wiem, że zaraz mnie zabijecie, zaproponuijecie by mnie wyrzucić z forum, ale ja uważam, że Cisza jest najlepsza i dużo lepsza od Cienia.

Pzodrawiam!!!

Cisza i Cień

Post: 08 lis 2004, 21:50
autor: Magister
Spokojnie, chyba nikt Cię nie będzie chciał wyrzucić a przynajmniej ja. Płyta "Cisza" to inna epoka niż "Cień wielkiej góry" i obie są bardzo ważne w twórczości zespołu. Dla mnie płyta "Cisza" jest najbardziej Budkowa, ale o tym kiedyś napiszę oceniając w dziale dyskografia ten album. Na ocenę "Cienia" zawsze będziemy patrzeć przez pryzmat wielkiego debiutu Budki tym wydawnictwem i dlatego pozostanie ona tą najważniejszą.

Post: 08 lis 2004, 22:21
autor: mauro
Grzesiu jesteś bezpieczny :wink:
Ja także twierdzę, że "Cisza" to przynajmniej ten sam poziom co "Cień". Wiadomo. to prawie dwadzieścia lat różnicy, inne czasy, inne możliwości, inne brzmienie, ale oceniając dyskografię Budki, jako całość uważam, że należy stawiać "Ciszę" na tym samym poziomie co "Cień".
"Cień" to debiut, ale czy "Cisza" też nie jest w pewnym sensie debiutem? Debiutem "nowej", Budki lat dziewięćdziesiątych, Budki z Radulem i Mechanikiem, jako pełnoprawnymi członkami zespołu, i wreszcie Budki w Polsce, po politycznych przemianach. Te płyty, mimo olbrzymich różnic, są tak naprawdę bardzo do siebie podobne.

P.S w sprawie wypowiedzi Grześka. Nie bójmy się własnych uczuć i interpretacji. Nikt nikogo za poglądy z forum nie będzie wyrzucał (chyba :D ) To, że "świat" przyjął, że "Cień" jest najlepszą płytą Budki, to nie znaczy, że wszyscy muszą się z tym godzić i powtarzać za masą utarte farmazony. Po to mamy uszy i serca, żeby odbierać i oceniać wszystko na swój sposób.
Zdrowia :!:

Post: 10 lis 2004, 19:19
autor: pablosan
Witam

Mlode Lwy-to klasyk, cudowny na płycie, jeszcze lepszy na zywo :D . Najlepsze wykonanie słyszałem/widziałem (niestety tylko na video) na koncercie Budki z wrzesnia 1993 roku w Operze Lesniej. Ciezko byloby mi wybrac 5 najcudowniejszych uworów Budki, ale w 10 wymieniłbym na pewno:Noc Komety, Czas Ołowiu, Jest Taki Samotny Dom, Cień Wielkiej Góry, Młode Lwy i Taki Świat. Zreszta kazdy wie, ze ukochana płyta pablosana , to wlasnie NOC :D

Post: 25 wrz 2005, 16:00
autor: black_ozzy
Zgadzam się, "Młode lwy" to niewątpliwie jedna z lepszych piosenek BS. Posiada niesamowity klimat, każde wykonanie jest wręcz genialne. Orginał posiada bardzo fajny motyw w postaci damskiego wokalu w środku piosenki, brakuje mi tego w wersji z "Live At Carnegie Hall". Tak jak Grześkowi, najbardziej podoba mi się piosenka od "Parze palce zapałkami...", ale początek też jest świetny. To chyba tyle.

Pozdrawiam

P.S.: Też uważam, że "Cisza" jest lepsza od "Cienia"