Welcome! Anonymous

No to pogadajmy o tej Ciszy!

Tu jest cmentarzystko starych postów

No to pogadajmy o tej Ciszy!

Postautor: Artur » 30 sty 2003, 18:30

Hej! A które kawałki lubisz z tej płyty najbardziej? (To pytanie zostało skierowane nie tylko do Magistra)
Awatar użytkownika
Artur
Moderator
Moderator
 
Posty: 388
Rejestracja: 03 lis 2002, 11:44
Lokalizacja: Kielce

Postautor: Daniel » 30 sty 2003, 18:59

Hmmm...
Cisza, Ragtime, Młode lwy, Skandal, Czas wielkiej wody i Kolęda rozterek.
Pozdrawiam
Daniel

==================================
Internetowa księgarnia muzyczna | www.muzyczna24.pl | Najtańsze książki na rynku | Zakupy bez zakładania konta | Płatności kartą i e-przelewem
Awatar użytkownika
Daniel
Ojciec Dyktator
Ojciec Dyktator
 
Posty: 628
Rejestracja: 29 paź 2002, 13:16
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Noktowizor » 30 sty 2003, 19:58

Wszystkie!
Plyta Cisza jest po prostu rewelacyjna. Po dluszej przerwie Budka powrocila na rynek i pokazala sie ze swojej najlepszej strony.

Nie chce sie tu zbytnio rozwodzic. Zapraszam do recenzji plyt!
Awatar użytkownika
Noktowizor
Moderator
Moderator
 
Posty: 151
Rejestracja: 30 paź 2002, 06:27
Lokalizacja: Kolonia

Postautor: mauro » 31 sty 2003, 14:51

Witam!
Album "Cisza" to bez wątpienia ścisła czołówka studyjnych albumów Budki Suflera.Wielką zaletą tej płyty jest brzmienie, bardzo "soczyste" i wyraziste.Takimi sztandarowymi utworami z tego wydawnictwa to "Ragtime" i "Cisza" nie ma im poprostu co zarzucić. Fenomenalne rażące precyzją klwisze, wibrująca gitara ("Ragtime") i potęga dzwięku perkusji.
Co do wyboru najlepszych pioenek ztej płyty to powiem że wszystkie są bardzo dobre i trudno doszukać się tam jakichkolwiek słabych momentów.
Teraz kiedy słucham "Ciszy" omijam tylko "Twoje Radio" a to dlatego że mi się przejadło z powodu męczenia tej piosenki przez wiele stacji radiowych.
mauro
Strasznie wygadany
Strasznie wygadany
 
Posty: 302
Rejestracja: 02 lis 2002, 16:24

Postautor: Artur » 31 sty 2003, 19:57

Ja miałem utrudnione zadanie, gdyż znałem już wcześniej wiele piosenek z tej płyty. Jednak teraz przekonuje się, że to naprawdę dobry krążek, jeden z najlepszych Budki Suflera (narazie z tych co mam). Najmniej lubię "Twoje Radio". Denerwuje mnie tam ciągle powtarzający się refren, oraz zmiksowany, zmutowany, skomputeryzowany głos Cugowskiego. To najgorszy wg. mnie kawałek na płycie. Bardzo lubię "Czas wielkiej wody", choć miejscami wokalista bardzo się nad nim znęca :) "Kolęda" jest naprawdę wporządku, jednak mnie nie zachwyca. "Młode Lwy, wolę z CH. "Ragtime" podoba mi się, a początku byłem sceptyczny. Fajne poza tym Intro (mowa o "Stolarzu"). "Skandal" z bardzo denerwującym saksofonem, ale aktualnym tekstem. "Cisza"- równierz wolę z CH. Jestem zadowolony z zakupu tej płyty.
Awatar użytkownika
Artur
Moderator
Moderator
 
Posty: 388
Rejestracja: 03 lis 2002, 11:44
Lokalizacja: Kielce

Cisza

Postautor: Magister » 01 lut 2003, 12:06

Zostałem tu przez Artura wywołany do tablicy. Pytasz o ulubione piosenki z płyty "Cisza". Nie chciałbym tutaj zbytnio się rozwodzić, bo jak będę miał tylko więcej czasu to nadrobię zaległości w pisaniu recenzji w dziale dyskografia i tam przy ocenie "Ciszy" napiszę więcej. Nie ulega wątpliwości że na moją bardzo pozytywną ocenę tej płyty największy wpływ ma utwór tytułowy "Cisza jak ta", który we wszystkich innych koncertowych wykonaniach czy też na "The best of" mimo, że brzmi równie dobrze, już nie jest tym samym czym jest dla mnie na "Ciszy". Trudno wyróżnic inne utwory, bo wszystkie brzmią bardzo interesująco. podobnie jak u Mauro przejadło mi się już trochę "Twoje radio" i zdecydowanie wolę czekać na ten utwór na koncertach, tam się naprawdę sprawdza, szczególnie w wypełnionym do ostatniego miejsca Spodku. Więcej o płycie "Cisza" w dziale dyskografia, już wkrótce.
Awatar użytkownika
Magister
Moderator
Moderator
 
Posty: 676
Rejestracja: 11 lis 2002, 13:10
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postautor: Artur » 01 lut 2003, 13:14

Nie ulega wątpliwości że na moją bardzo pozytywną ocenę tej płyty największy wpływ ma utwór tytułowy "Cisza jak ta"


Jak dotąd Budka chyba jeszcze nie nagrała tak udanego kawałka na bas. Poza tym żadkokiedy możemy posłuchać solówek na ten instrument, a w "Ciszy" nam jej nie brakuje. W ogóle na całej płycie doskonale wyróżniają się gitary, a klawisze nie są zbyt głośno, co zdarzało się na "Mokrych oczach" (krążku). To napewno zmienia charakter piosenki. Chciałbym, żeby Suflerzy nagrali jeszcze coś w stylu "Ciszy", ale nie z myślą o 200 tys. sprzedanych egzemplarzy, ale z myślą o nas, grupce fanów czekających na dobrą, rockową i niekomercyjną Budkę Suflera.
Awatar użytkownika
Artur
Moderator
Moderator
 
Posty: 388
Rejestracja: 03 lis 2002, 11:44
Lokalizacja: Kielce

Postautor: Navigator » 16 lut 2003, 01:56

Jeżeli miałbym wytypować ścisłą czołówkę z tej płyty, to moim zdaniem najlepsze są trzy pierwsze kawałki (nie licząc "Stolarza" oczywiście) - "Cisza", "Ragtime" i "Młode lwy". Jasne, że można się spierać, czy ich przeróżne późniejsze wykonania są lepsze, ale to nie ma większego znaczenia - to na tej płycie te utwory zaistniały, wtedy zostały napisane i gdyby nie to, nie słuchalibyśmy ich w innych wersjach. Szczególnie wyróżnić możnaby jeszcze "Kolędę rozterek", ale ja przyznam się bez bicia, że osobiście nie uwielbiam jej jak niektórzy fani (po prostu mnie tak nie porywa), choć oczywiście doceniam jej subtelne piękno, bardzo dobre wykonanie i świetny tekst.

W sprawie "Twojego radia" zgadzam się z Wami - jest to utwór wybitnie koncertowy, świetnie tę rolę pełni i tylko grany live najlepiej się sprawdza, szczególnie kiedy Cug zaczyna przy nim majstrować i improwizować :). "Radio" studyjne jest natomiast raczej nieciekawe i nuży monotonnym, często powtarzającym się i, w przeciwieństwie do wykonania koncertowego, nieurozmaiconym refrenem. Ogólnie rzecz biorąc numer ten jest wykalkulowanym hiciorem, ma ku temu odpowiedni tekst i to niewątpliwie najbardziej znany szerszej publiczności numer z "Ciszy" (obok utworu tytułowego). Można oczywiście spierać się co do jego walorów artystycznych, a słowa nazywać pozbawionymi głębszego przesłania, jeżeli nawet nie głupawymi, ale trzeba sobie szczerze powiedzieć, że na koncertach bawi się przy nim wyśmienicie :D.

Natomiast odnośnie komercyjności to powiem tak: w porównaniu np. do "Nocy" "Cisza" jest jednak albumem nieco komercyjnym i przebojowym (dzięki temu odniosła przecież niemały sukces finansowy). Tyle, że jest to przy tym kawał dobrego rockowego grania. Trochę mniej ciekawie sprawa ma się tutaj z tekstami, ale mimo wszystko jest to płyta trzymająca bardzo wysoki poziom, świetnie zaaranżowana (ach, ta perkusja!) i pełna poweru - po prostu Budka w szczytowej formie. Ciągle mam nadzieję (może i jestem naiwny, ale mam), że usłyszymy jeszcze kiedyś coś podobnego...
Pozdrawiam!
Navigator
Awatar użytkownika
Navigator
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 121
Rejestracja: 29 paź 2002, 14:46
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Noktowizor » 18 lut 2003, 16:21

Navigator pisze:Trochę mniej ciekawie sprawa ma się tutaj z tekstami


Hmm. Powtarzajac opine Magistra:
Na Ciszy spotkali sie prawie wszyscy najwazniejsi teksciarze Budki. Zabraklo tylko Zelisza


Moim zdaniem teksty sa piekne. Taka Cisza jak ta na przyklad. Uwazam, ze obowiazkowo powinni jej sluchac politycy i inni pieniacze. Nie mowiac o przeroznych pseudomuzykach.

Koncz, po co ten ciagly halas,
sam zdwoic go wciaz sie starasz


Tego naprawde Ci brak
ona jedna prawdziwy ma smak


Kolejny tekst zaslugujacy na uwage to Geniusz Blues:

Kieruj sie na radosc kieruj sie na luz
Niech Cie tam zabierze Geniusz Blues


Mowi samo za siebie. Piosenka-hymn.

O Mlodych lwach toczyla sie swego czasu zazarta dyskusja na forum. Tekst jest troszeczke zawily, a kazdy moze interpretowac go na swoj sposob.

Wymienilem tylko trzy przyklady. Mysle, ze wszystkie 7+1 premierowych piosenek ma naprawde dobre i ciekawe teksty.
Awatar użytkownika
Noktowizor
Moderator
Moderator
 
Posty: 151
Rejestracja: 30 paź 2002, 06:27
Lokalizacja: Kolonia

Postautor: mauro » 18 lut 2003, 17:04

Witam!
Zgadzam się z Suflerem ,że taksty na albumie"Cisza" są bardzo dobre. Świetnym przykładem są tu włśnie utwór tytułowy i "Młode Lwy". Wg mnie oba należa do czołówki najlepszych tekstów w całej historii zespołu.
Jest też jeden tekst na tej płycie który wg mnie ma być tylko ozdobnikiem muzyki i świetnie się sprawdził w tej roli. Mam tu na myśli "Ragtime". Słowa w tym utworze nie są tak bardzo istotne, za to obrazy przedstawione w tekście pasują do dynamicznej muzyki.Piękny jest w tej piosence głos Krzysztofa króry brzmi niczym jeszcze jeden dodatkowy instrument.
mauro
Strasznie wygadany
Strasznie wygadany
 
Posty: 302
Rejestracja: 02 lis 2002, 16:24

Postautor: Navigator » 18 lut 2003, 21:29

Na Ciszy spotkali sie prawie wszyscy najwazniejsi teksciarze Budki.


Fakt, że się spotkali i że rzeczywiście są to wybitni tekściarze, nie oznacza wcale, że akurat teksty z "Ciszy" też muszą być wspaniałe. Analogicznie: Budka jest świetnym zespołem rockowym, a jednak nagrała takie tandetne kawałki jak "Bal", "Solo" czy "No i gra", które raz, że są kiczowate do bólu; a dwa, że z rockiem mają niewiele wspólnego. Jak widać takie rozumowanie się nie sprawdza. Tak więc proponuję oceniać te teksty pod względem ich wartości, a nie nazwiska autora.

Zanim jednak zacznę z Wami "niszczącą" polemikę :wink: powiem jeszcze o pewnym szczególe, który mnie od pewnego czasu trapi, a który jest jak najbardziej na temat. Chodzi mi mianowicie o autora tekstu "Młodych lwów". Na "Ciszy" napisano, że jest to Andrzej Mogielnicki, natomiast na "Live at CH" utwór ów podpisano nazwiskiem Marka Dutkiewicza. Fakty przemawiają za tą pierwszą wersją - Jurek Janiszewski wręczając Złotą Płytę za "Ciszę" (Sopot '94) wymienia trzech tekściarzy, którzy przyczynili się do jej powstania: Mogiela, Olewicza i Sikorskiego. Ale ja dużo się nad tym zastanawiałem i coś mi mówi, że być może to jednak Dutkiewicz popełnił ten tekst. Po pierwsze refren ma konstrukcję, którą ten autor wykorzystał wcześniej w utworze "Synowie Chin". Mam tu na myśli budowę ośmiowersową, w której nieparzysta linijka tekstu to powtarzanie określenia opisującego osoby, o których traktuje ten tekst (Młode lwy - Synowie Chin). Ponadto czuję, że na podobnej zasadzie zbudowany był pierwszy tekst "Grosza" (nieprzyjęty przez zespół) - "Łańcuchowe psy", tyle, że tam refren jest czterowersowy. Bowiem wers Za ostatni grosz i Łańcuchowe psy ma taką samą liczbę sylab, a zatem zgadzałoby się to z rytmem i tempem refrenu. Ostatecznie treść "Młodych lwów" mnie osobiście do Mogiela po prostu nie pasuje. Ten facet pisze bardzo ogólnikowe rzeczy - o życiu, przemijaniu, otaczającym nas zgiełku, pogoni za wyimaginowanymi wartościami itp. Omawiany tekst jest natomiat inny, niepodobny do jego pozostałej twórczości - tak przynajmniej ja uważam.
Oczywiście druga część wywodu to tylko moje przypuszczenia i domniemania, bo - tak jak mówiłem - fakty przemawiają za pierwszym wariantem, aczkolwiek moim zdaniem rzecz jest warta sprawdzenia i można zapytać o to zespół, gdy nadaży się ku temu okazja - np. na kolejnym czacie (z góry rezerwuję sobie to pytanie :P :twisted: :wink:).

[No tak, miała być mała dygresja, a wyszło pół posta :twisted:.]

Przechodząc już do samych tekstów, to zdania nie zmieniam i gotów jestem go bronić. Znam płyty Budki o wiele lepsze tekstowo, tytułów wymieniać chyba nie muszę. Na "Ciszy" są moim zdaniem tylko dwa rzeczywiście wybitne dzieła pod względem literackim - utwór tytułowy i "Kolęda rozterek", a jak na album Suflerów to mało. Pozostałe teksty są niejako przykryte świetnymi kompozycjami, dlatego można nie dostrzegać ich niedostatków. Ale sami pomyślcie - gdybyście nie znali np. takiego "Ragtimu" jako całości i dostali do przeczytania sam tekst, uznalibyście go za szczyt artyzmu? Bo ja nie (szczególnie fragment "A tu zgiełk, a tu brzęk (...)"). Nie sądzę też, aby ten tekst trafił na którąś koszulkę z planowanej kolekcji, bo jest po prostu... za słaby. Od razu zaznaczam, że kocham ten utwór (mam do niego wielki sentyment m.in. dlatego, że to od niego zaczęła się moja przygoda z Budką), ale trzeba czasami zachować chociaż dozę obiektywizmu. Co oczywiście nie zmienia faktu, że muzyka i aranżacja są na najwyższym poziomie. "Młode lwy" - tekst dobry, ale na pewno nie nazwałbym go jednym z najwybitniejszych w twórczości Budki. Powtarzam - są lepsze, a niektóre i dużo lepsze. "Twoje radio" - tekstowa kicha. Nie chcę przekreślać tego kawałka, bo też go bardzo lubię, ale taka prawda. "Czasu wielkiej wody" nie liczę, bo to remake, premiera była na "Ratujmy". "Geniusz blues" - hmmm... Refren rzeczywiście dobry. Ale zwrotki mi trochę podpadają. Jednakże zważywszy przeznaczenie i charakter tego utworu jestem w stanie to przełknąć. "Skandal" - budkowy protest przeciwko kolorowym pismom dla podstarzałych bab i wszelkiego rodzaju brukowcom. Proszę wybaczyć, ale to do mnie w ogóle nie trafia. A szkoda, bo kompozycja bardzo przyzwoita, świetna linia melodyczna.

Podsumowując: uważam, że Mogiel po długim okresie pisania dla Lady Pank (moim skromnym zdaniem powstawały wtedy teksty niskich lotów) nie mógł się do końca w Budce w 92 r. na nowo odnaleźć i konsekwencją tego jest kilka tekstów porządnych ("Cisza" i - niech Wam będzie :twisted: - "Geniusz blues"), ale i kilka słabych ("Twoje radio", "Skandal"). Ogólnie wszyscy kochamy tę płytę (chyba mogę tak powiedzieć?), bo są tu fantastyczne, ostro zagrane i świetnie wykonane kompozycje, w konsekwencji czego teksty schodzą jednak na drugi plan - muzyka je trochę przytłacza, przykrywa, jakby kamufluje ich niedociągnięcia. Owszem, słowa utworów z "Ciszy" są tekstami kultowymi, świetnie wykrzykuje się je na koncertach itd., jednak gdy odstawimy emocje na bok i dokładniej się im przyjrzymy nietrudno stwierdzić, że arcydziełami nie są (poza dwoma wyżej wspomnianymi wyjątkami). Moim najogólniej sformułowanym zarzutem wobec nich jest po prostu zbytnia dosłowność.
Ale co tu dużo mówić: koniec końców rockowe rzemiosło i tak bierze górę, więc proszę się nie obawiać - w żadnych wypadku nie zdradzam swoich ideałów i "Cisza" niezmiennie pozostanie jedną z moich ulubionych płyt Budki :D.
Ostatnio zmieniony 18 sty 2006, 21:58 przez Navigator, łącznie zmieniany 2 razy
Pozdrawiam!
Navigator
Awatar użytkownika
Navigator
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 121
Rejestracja: 29 paź 2002, 14:46
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Navigator » 18 lut 2003, 22:51

Dziczek podpowiedziała mi jeszcze, że na DVD i VHS "Spodek '99" jako autora tekstu "Młodych lwów" także podaje się Dutkiewicza. To chyba pozwala sądzić, że mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko zbiegiem okoliczności...
Pozdrawiam!
Navigator
Awatar użytkownika
Navigator
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 121
Rejestracja: 29 paź 2002, 14:46
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: dziczek » 19 lut 2003, 07:10

Mówiłam tylko o kasecie VHS, bo DVD z koncertem w Spodku to ja w życiu na oczy nie widziałam. :shock: :twisted:
Gosia
Awatar użytkownika
dziczek
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 207
Rejestracja: 01 lis 2002, 17:47
Lokalizacja: Świętochłowice

Postautor: Noktowizor » 19 lut 2003, 14:41

A gdzie ja napisalem, ze jak jest trzech najwiekszych teksciarzy to sa swietne teksty? Po prostu chcialem zwrocic uwage na ten fakt.

Navi - nie zostawiaj niedomowien. Napisz ktore plyty twoim zdaniem maja lepsze teksty. Z pewnoscia jest ich wiele, co nie zmienia faktu, ze teksty na Ciszy tez sa dobre.
Najslabszy tekst to oczywiscie Skandal. Ale i on ma w sobie to cos. Upraszczasz go tylko do kolorowych pism. Watpie czy w 1993 roku zalewaly juz one rynek. Piosenka zawiera sama prawde. Jakby chcieli protestowac przeciwko roznym brukowcom, to czemu 4 lata pozniej pojawiali sie w nich reguralnie?
Stwierdzasz, ze teksty nie sa jakimis wyjatkowymi literackimi arcydzielami. Moim zdanem tekst w piosence ma jakby drugorzedne znaczenie. Popatrzmy chociazby na taki przeboj jak Asereje. Wiekszosc tych, ktorym sie ona podoba nie wiedza o co tam biega. Na tej samej zasadzie kariere robia rozne inne piosnki z zachodu, ktorych teksty przy jakiejkolwiek analizie czy nawet krotkim zastanowieniu okazuja sie po prostu niczym - zlepkiem slow bez sensu.
Jezeli mielibysmy patrzec na plyte tylko poprzez pryzmat tekstu to rownie dobrze moglibysmy kupowac tomiki poezji, a nie plyty.
Piosenka stanowi calosc - tekst uzupelnia muzyke i odwrotnie. Masz racje, ze muzyka kamuflje w pewien sposob teksty. Co jednak rozumiesz pod zarzutem zbytnia doslownosc?
Watek mozemy prowadzic dlugo, dlugo i nawet bardzo dlugo. Ja mam jakies racje, Navi ma swoje racje.
Konczac powiem krotko: Moim zdaniem Cisza jest swietna plyta - zarowno w sferze muzycznej, tekstowej i aranzacyjnej.
Awatar użytkownika
Noktowizor
Moderator
Moderator
 
Posty: 151
Rejestracja: 30 paź 2002, 06:27
Lokalizacja: Kolonia

Postautor: Artur » 04 mar 2003, 12:35

Teraz ja się wypowiem :)
Moim zdaniem "Cisza" jest jedną z najlepszych płyt w dorobku Budki Suflera. Faktycznie chyba linie melodyczne piosenek spychają nieco teksty na dalszy plan. Dla mnie najgorszy kawałek to "Twoje Radio", który istotnie mnie denerwuje, choć potwierdzam, że na koncertach się sprawdza. "Kolęda rozterek" wcale mnie nie porywa, ani linia melodyczna, ani tekst ani w ogóle wszystko, co ona w sobie zawiera, poprostu nie i koniec, choć przyznaje się, że płyta bez niej byłaby pusta... "Geniusz blues" ma jeden z najlepszych tekstów... tutaj bym polemizował...
Jak dotąd opisałwem właściwie wady. A cechy? Piosenki mają jakieś w sobie przesłanie, proste ("Skandal"), albo głębsze ("Kolęda"), wiemy co miał na myśli autor i możemy to różnie interpretować (nie biorąc pod uwagę tylko "Radia", którego nie da się interpretować bo jest tak banalny). Każdy utwór ma w sobie jakąś melodię, zwykle wymagającą umiejętności wokalnych (które posiada oczywiście K. Cugowski (mały apel- nie sugerować sie "Stolarzem" :) ) ) Oprocz w\w zalet- dobre, drapieżne brzmienie gitar, ciekawe solówki, znakomita perkusja (mgr. Nav :wink: ), świetny bas no i klawisz nie przesadzony. To wszystko tak w skrócie powiedziane 8)
Awatar użytkownika
Artur
Moderator
Moderator
 
Posty: 388
Rejestracja: 03 lis 2002, 11:44
Lokalizacja: Kielce

Skandal !

Postautor: Magister » 05 mar 2003, 22:12

Widzę, że rozgorzała dyskusja na temat tekstów z "Ciszy". Podzielam wcześniejsze opinie, że teksty te oderwane od muzyki, czytane na "sucho" może nie porywają, jednak jak to z dobrymi tekstami i muzyką powinno być, ich połączenie dopiero ma przynieść porządany efekt. Tak też jest na "Ciszy", gdzie teksty świetnie uzupełniają się z muzyką. Nie podzielam jednak opini dotyczących tekstów utworu "Skandal", no ale cóż nad gustami się nie powinno dytskutować. Mnie osobiście ta piosenka bardzo się podoba a i tekst wcale nie jest taki zły. Traktuje o naszej codziennej skorumpowanej rzeczywistości, a ja bym nawet proponował, żeby codzienne relacje z posiedzenia komisji śledczej w sejmie (sprawa tzw. afery Rywina) zaczynały się właśnie od piosenki "Skandal".
Awatar użytkownika
Magister
Moderator
Moderator
 
Posty: 676
Rejestracja: 11 lis 2002, 13:10
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postautor: Artur » 06 mar 2003, 09:15

Magister, ja nie mam większych zastrzeżeń do "Skandalu". Tekst bardzo aktualny- "na czasie".
Teraz chciałbym poruszyć sprawę koncertów. Czy nielepiejby było, gdyby Budka grała więcej piosenek z "Ciszy"? Obecnie z "Nocy" nie jest grana żadna piosenka, a przecież tak wiele osób uważa, że to dwie najmocniejsze pozycje w dorobku grupy...
Awatar użytkownika
Artur
Moderator
Moderator
 
Posty: 388
Rejestracja: 03 lis 2002, 11:44
Lokalizacja: Kielce

Postautor: Noktowizor » 19 mar 2003, 21:04

Ja juz sie moze nie bede wypowiadal na temat playlisty na koncertach.
Ciesze sie, ze wrocilo Ratujmy co sie da. Jak dla mnie na koncercie moznaby grac tylko Cisze i Noc. Do tego Ratujmy, Sen o dolinie i Cien.

Problem Budki to nadmiar dobrych kompozycji.
Awatar użytkownika
Noktowizor
Moderator
Moderator
 
Posty: 151
Rejestracja: 30 paź 2002, 06:27
Lokalizacja: Kolonia


Wróć do Stare tematy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości