Welcome! Anonymous

Gdy runą na nas wszystkie dachy świata

Tu jest cmentarzystko starych postów

Gdy runą na nas wszystkie dachy świata

Postautor: Zbigniew Korwin-Piotrowsk » 18 lut 2006, 18:21

Notatka na marginesie gazety.

Gdy runą na nas wszystkie dachy świata
I nadmiar szczęścia nagle zwali z nóg
Dadzą nam skrzydła i łzy aby płakać
Otworzą piekło niebo zamknie Bóg

Ułomni nawskroś jak pęd ułamany
Jak w napół nuty oniemiały śpiew
Siebie dla siebie i innych nie mamy
W kamiennym lesie pościnanych drzew

Tutaj rozdadzą nam na nowo twarze
Do końca młode bez zmarszczek i ran
I lot się zamknie w jednej lotek parze
Zagasną świece i przeleje dzban

Po gwiazdy czarne pustych planet ołów
I do przedświtu przypisany sen
....
Zbigniew Korwin-Piotrowski 26.04.1934. 1 połowa lat 60 jeden z założycieli Hefajstosa autor tekstów piosenek i wierszy, w 1973 w Lublinie Konkurs Imienia Józefa Czechowicza
III nagroda. Jedna Żona, jeden Syn,jeden pies.
Zbigniew Korwin-Piotrowsk
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 60
Rejestracja: 17 gru 2004, 18:59
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Gość » 18 lut 2006, 23:21

Uważam ten tekst za jeden z najlepszysz jakie pan Zbigniew Korwin-Piotrowski opublikował na naszym forum. Czytając go mimowoli wyobrazałem sobie jak brzmi w interpretacji Cugowskiego gdyż jakoś wyjątkowo on do Budki pasuje. W mrocznej hard-rockowej muzyce zabrzmiał by moim zdaniem świetnie. Pomażyć można...:P
Gość
 

Dziękuję za odpowiedź i przychylną ocenę jest to 1/2

Postautor: Zbigniew Korwin-Piotrowsk » 19 lut 2006, 08:48

Po tych trzech zwrotkach jest refren , a po nim trzy następne, zapisane rzeczywiście na marginesie gazety, nie wklepywałem ich w komputer niech
powoli butwieją i żółkną razem z papierem.
pozdrawiam.
Zbyszek
Zbigniew Korwin-Piotrowsk
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 60
Rejestracja: 17 gru 2004, 18:59
Lokalizacja: Kraków

To jest całość

Postautor: Zbigniew Korwin-Piotrowsk » 19 lut 2006, 13:13

Zanim mi nożem dziś plecy otworzą
Tak jak konserwę pełną śniętych ryb
Święć mi się ptaku w kruchej ciała korze
I niech pręt żebra niczym struna lśni

Śpiewam dziś ciszę zapomnianych modlitw
Strzelistość dawno wypalonych ścian
Gdzie sprawiedliwy zanim się upodlił
Pośrodku tłumu pozostawał sam

Trudna jest lekcja sztuki odchodzenia
Gdy żar przetlały w krtani cicho zgasł
I nie ma księgi i nie ma płomienia
I tylko pustka a nad pustką piach.

Po gwiazdy czarne pustuch planet ołów
I do przedświtu przypisany sen ....
...............................................
Zbigniew Korwin-Piotrowski 26.04.1934. 1 połowa lat 60 jeden z założycieli Hefajstosa autor tekstów piosenek i wierszy, w 1973 w Lublinie Konkurs Imienia Józefa Czechowicza
III nagroda. Jedna Żona, jeden Syn,jeden pies.
Zbigniew Korwin-Piotrowsk
Czasem tu pisuje
Czasem tu pisuje
 
Posty: 60
Rejestracja: 17 gru 2004, 18:59
Lokalizacja: Kraków


Wróć do Stare tematy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 6 gości