Welcome! Anonymous

"Znowu w życiu mi nie wyszło..." czyli Budka na wesoło

Tu możecie napisać o czym chcecie

"Znowu w życiu mi nie wyszło..." czyli Budka na wesoło

Postautor: Sufler znad Wisły » 29 lis 2012, 17:36

Nie chodzi tu bynajmniej o jakieś naśmiewanie się z muzyków ale o nasze "fanowskie" wspomnienia zabawnych chwil związanych z zespołem. Zazwyczaj takie opowieści snują sami członkowie grupy- teraz kolej na Nas...bo każdemu może się coś przydarzyć.
.....................................................................................................................................

W związku z tym, że z tą grupą miałem raczej mało do czynienia takowe wspomnienie jest jedno.
Było to w Płocku 2012 roku podczas konferencji urządzonej w centrum handlowym Galeria Płock. Jak na takie spotkania przystało zawsze jest czas na rozdawanie autografów. Nie miałem tego dużo bo zaledwie dwie pozycje. Tłum szturmował stolik zespołu więc aby uniknąć zbędnych siniaków, wybitych zębów i podbitych oczu poczekałem aż się nieco przerzedzi. Zacząłem od Felicjana- faceta po którym nie widać nawet krzty gwiazdorstwa- i jak to z Nim pogadaliśmy o wszystkim... trochę o Wiśle, trochę o przemyśle. Następny był Romuald. W oczy się spojrzeć nie dało bo były skryte pod ciemnymi szkłami okularów. Miło i z kulturką. Po podpisach pytania o zdrówko bo w Łodzi nie było dobrze :( ale całe szczęście wszystko powróciło na dobre tory. Kolejnym był Tomasz Z. i tu ograniczyłem się zaledwie do podsunięcia płyt do podpisu. Długo by opisywać dlaczego tak się stało ale widocznie nie było innego wyjścia. Na samym końcu został Krzysztof, który wydawał się już nieco znużony całą sytuacją . Podszedłem, podałem płyty i w jednej chwili zorientowałem się, że zapomniałem tudzież skończył mi się zapas pytań. Grzebiąc panicznie w głowie w pewnym momencie spytałem się jak tam....biodro :P Na co Krzysztof nieco zaskoczony ale śmiertelnie poważnie odpowiedział:
-Nieeeee no biodro w porządku!
Dopiero w jakiś czas później zorientowałem się, że owe biodro owszem było operowane ale....6 lat temu :D
Z tą sytuacją wiąże się jeszcze historia niedokończonego autografu. Otóż każdy z muzyków podpisał mi się na pierwszej stronie Antologii. Kiedy Krzysztofowi ją podałem nie zdążyłem powiedzieć a On zaczął rysować swoją parafkę na samej okładce na co ja panicznym głosem zakrzyknąłem:
-N I E TUUU!!!!!!!!!!!
A On kompletnie zdezorientowanym głosem:
- A gdzie?
- Tu! Wrrrrrrrrrrr!!!! - wskazałem pierwszą stronę z (prawie) wszystkimi autografami.
Tak więc od tamtego czasu okładkę mojej Antologii zdobi w połowie urwany podpis Krzysztofa Cugowskiego a ja nauczyłem się tego, że aby zadawać mądre pytania trzeba mieć także dobrą pamięć.
Bum tra tra Sumatra a w Angorze jeszcze gorzej ..to ja!
Awatar użytkownika
Sufler znad Wisły
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 12 paź 2010, 16:38

Re: "Znowu w życiu mi nie wyszło..." czyli Budka na wesoło

Postautor: bulbacz » 13 gru 2012, 18:13

heh no to ciekawie z tymi autografami :) to w sumie Krzysztofa masz 1.5 autografu? :P
"...Przegrywać czasem to normalna rzecz
Upadać nisko by się wyżej wznieść
I czasem gdy zaboli cię nie wstydzić się swych własnych łez
To także zwykła, to normalna rzecz..."
skarby: Cisza Nic nie boli Akustycznie
-Młody Lew-
Gadu-Gadu: 11720905
Awatar użytkownika
bulbacz
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 222
Rejestracja: 18 gru 2010, 19:58
Lokalizacja: Chrzanów


Wróć do Co w duszy gra

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości