Welcome! Anonymous

przeczytałem własnie Pana wypowiedź ...

"Sumienie Budki Suflera (...)"

przeczytałem własnie Pana wypowiedź ...

Postautor: imot » 13 lip 2004, 09:28

Przeczytałem własnie Pana wypowiedź w interii, odnoszaącej się do zmiay składu. Powiedzial Pan że "Rozstaliśmy się z Jureckim i Radulim wyłącznie ze względów artystycznych. Było pozornie fajnie, pozornie klawo, pozornie tłusto, pozornie 'jak na polskie warunki' na wysokim poziomie. To dla nas za mało"
A ja uważam tych ludzi za wpaniałych muzyków którzy podwyzaszli poziom !! Zresztą miałem okzaje przekonać się osobiście, nie raz byłem na Waszym koncercie... Pofatygowałem sie teraz na 30 lecie do kongresowej, zabrałem kolezankę, potem musiałem jej tłumaczyć ze było lepiej !!
Pozdrawiam
imot
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 11
Rejestracja: 18 cze 2004, 07:59
Lokalizacja: Warszawa

a może nie tylko

Postautor: Magister » 13 lip 2004, 16:35

Względy artystyczne może i decydowały (chęć zmiany wizerunku), ale nie jest już chyba tajemnicną, że dużą rolę odegrały względy finansowe. Panowie M. Jurecki i M. Raduli, z całym szacunkiem dla nowych muzyków-Suflerów, szanując swoją pracę jak i duże umiejętności musieli być opłacani na przyzwoitym poziomie, co było pewnie balastem dla "Budka Suflera Production s.c." (trudno w tym miejscu nawet mówic o zespole Budka Suflera), zwłaszcza przy słabej sprzedaży "Mokrych oczu". Może z perspektywy czasu, za kilka lat, będzie można powiedzieć, że taka zmiana była nawet korzystna dla całego zespołu, ale póki co rodzi wiele wątpliwości a już szczególnie obecny stosunek "3 Suflerów" do M. Jureckiego ( i po części do M. Radula)
Awatar użytkownika
Magister
Moderator
Moderator
 
Posty: 676
Rejestracja: 11 lis 2002, 13:10
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Postautor: stalker » 16 lip 2004, 11:40

Witam !!
Zgadzam się w 100% z Twoją wypowiedzią Magister !!!
Pozdrowienia !!
Można było rozstać się z Mietkiem i Markiem "z klasą" !!
stalker
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 8
Rejestracja: 25 kwie 2003, 11:59

Postautor: Matys » 21 lip 2004, 20:56

Może inaczej paczelibyśmy na sprawę zmiany składu, gdyby jak powiedział kiedyś Daniel "mleko nie wylalo się za wcześnie". Dowiedzieliśmy się tego nie od samych Suflerów tylko przez środki masowego przekazu, które dorabiały do tego różenego rodzaju historie i barwne komentrze.
Awatar użytkownika
Matys
Stały bywalec
Stały bywalec
 
Posty: 239
Rejestracja: 08 maja 2004, 11:34
Lokalizacja: Gostyn

Postautor: Artur » 22 lip 2004, 08:30

A z tego co ja pamiętam, to pierwsza informacja o odejściu muzyków pojawiła się w programie Hołdysa w MTV Classic i to z ust samego M. Radulego.
Czyżbym się mylił?
Awatar użytkownika
Artur
Moderator
Moderator
 
Posty: 388
Rejestracja: 03 lis 2002, 11:44
Lokalizacja: Kielce

Postautor: Ivellios » 02 sie 2004, 00:27

Wracajcie :!: Podwyżcie trochę poziom :!:
Ale nie wrócą... kasa decyduje...
Awatar użytkownika
Ivellios
Maksymalny gaduła :)
Maksymalny gaduła :)
 
Posty: 496
Rejestracja: 22 lip 2003, 10:41

Postautor: Kacpero_91 » 22 gru 2006, 14:39

Zgadzam się z przedmówcami w 100% M&M nikt chyba nie zastąpi (to co pokazali na XX lecie w sopocie albo w Łęgu '97 jest nie do opisania i mam nadzieje ze w/w duet na długo pozostanie w pamięci każdego prawdziwego fana Budki Suflera.
Kacpero_91
Dopiero zaczyna
Dopiero zaczyna
 
Posty: 12
Rejestracja: 07 lis 2006, 15:48

Postautor: Karolek1203 » 31 mar 2009, 19:24

Budka z Radulim i Jureckim to był najlepszy skład zespołu grali bardzo Rockową muzykę aż do albumu "Mokre oczy". Ja uważam że bez nich budka teraz tworzy bardzo sztuczną muzykę, której ja niepotrafię słuchać KOSZMAR!!! :x :x
Karolek1203
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 132
Rejestracja: 03 mar 2009, 20:01

Postautor: miszczu » 31 mar 2009, 19:30

Aż nie chcę pytać co to znaczy 'sztuczna' muzyka. Bez sensu.
Awatar użytkownika
miszczu
Strasznie wygadany
Strasznie wygadany
 
Posty: 346
Rejestracja: 02 lis 2002, 07:53
Lokalizacja: Kraków

Postautor: slawkomuzykant1980 » 26 paź 2009, 12:06

Ja osobiście uważam za najlepszy skład to ten, który nagrał pierwsze dwie płyty, chociaż uważam, że skład z Jureckim i Radulim był bardzo dobry, to jednak była to bardzo nowoczesna i za mechaniczna jak dla mnie odmiana rocka z hevy gitarowymi piskami Radula (na podstawie Live 94). Akustycznie też grali fajnie...
Cenię zwłaszcza Mietka za totalnie profesjonalne granie na tym samym wysokim poziomie, pamiętajmy, że zawodowo gra gdzieś tak od 73roku, ach ten jego puls!:)
Awatar użytkownika
slawkomuzykant1980
Często się wypowiada
Często się wypowiada
 
Posty: 133
Rejestracja: 10 sty 2009, 20:21


Wróć do Tomek Zeliszewski

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość